ࡱ;     !"#$%&'()*+,-./0123456789:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ[\]^_`abcdefghijklmnopqrstuvwxyz{|}~Root Entry  FMicrosoft Word-Dokument MSWordDocWord.Document.89qOh+'0 PXl  wiesław Normal.dotOPKIS18@ @J̣@ϛ@R՜.+,D՜.+,- [ff Domy[lnie$a$1$*$A$/B*OJQJCJmHsHPJnH^JaJ_HtH@@ NagBwek 1@& & F & F$CJBA@BAbsatz-Standardschriftart.. WW8Num2z0 B*OJQJ.. WW8Num3z0 B*OJQJ** WW8Num4z0OJQJ.!. WW8Num5z0 B*OJQJ.1. WW8Num5z1 OJQJ^J*A* WW8Num5z2OJQJ.Q. WW8Num6z0 B*OJQJ.a. WW8Num7z0 B*OJQJ*q* WW8Num8z0OJQJ** WW8Num9z0OJQJ.. WW8Num9z1 OJQJ^J** WW8Num9z2OJQJBBAbsatz-StandardschriftartHHWW-Absatz-StandardschriftartJJWW-Absatz-Standardschriftart1LLWW-Absatz-Standardschriftart11.. WW8Num1z0 B*OJQJ.. WW8Num4z1 OJQJ^J** WW8Num4z2OJQJ.!. WW8Num8z1 OJQJ^J*1* WW8Num8z2OJQJBABDomy[lna czcionka akapitu.Q.Znaki numeracjiJaJSymbole wypunktowaniaOJ QJ PJ ^J HHNagBwek 'x$OJQJCJPJ ^J aJ:B: Tre[ tekstu ($a$1$CJ$"/"Lista)^J >>Podpis *xx $CJ6^J aJ]((Indeks+ $^J <<Tekst podstawowy 2,CJZ&'3?M[*hxtH{~&FT4n$\8LW| >l|!R+4>GORYjbJjorxv{""P6`N ^`P^@`^`0^``^`^`^`^``^0` ^h`hOJQJB* ^h`hOJQJB*^h`hOJQJ ^h`hOJQJB* ^h`hOJQJB*^h`hOJQJWW8Num2WW8Num3WW8Num4WW8Num6WW8Num7WW8Num8@ZZP GTimes New Roman5Symbol3&ArialGTimes New Roman3&ArialGTimes New Roman?4Courier NewGTimes New Roman;Wingdings_ OpenSymbolArial Unicode MSOLucida Sans Unicode5Tahoma5TahomaBhFKFdƆV6 Q4V6 Q4'00wiesBawOPKIS1M 0 Caolan80 2Z_1ghhh|4< <SZ0bD>x 8h2  .................................................................................................... ** BRENNA WITA SERDECZNIE I Z UZMIECHEM ** .................................................................................................... ZBIGNIEW MORYS SPOD GRALSKIEGO KAPELUSZA DROBIAZGI NIE TYLKO HUMORYSTYCZNE ------------------------------------------ Autobiografia Gdzie[ si podziaBy tamte prywatki, gdzie[ s tamte dziewczyny, gdzie[ tamten [wiat... Dzisiaj z gr absorbuj Was. ------------------------------------------ .................................................................................................... ** PRZECZYTAJ * PODAJ DALEJ * PRZYJEDy DO NAS ** .................................................................................................... UWAGA! Prosz nie podawa dalej w celu komercyjnym. 1) Brak poczucia humoru nie obliguje do braku u[miechu dla drugiego czBowieka. PROPOZYCJA Przekonaj nastpc Busha, by znisB wizy dla Polakw, to dam ci pirko z kapelusza gdzie[ na Bce peBnej makw. PLOTKI Z BRENNEJ Pewien ceper z Dbrowy Grniczej odkryB w Brennej gry obiecane. Pewien gral z gr czerpie pogod ducha. Pewien gral wtrca swoje trzy grosze midzy wice. Pewien gral wtrca swj zBamany grosz midzy wiersze. Pewien gral znalazB si w sieci. Pewnemu gralowi jest z grki. Pewien gral nieraz ma z grki, a nie raz pod grk. Pewien gral w szczeglny sposb przywizuje wag do gr. Pewien gral za tortem nie pojechaB w [wiat. Pewien gral przepada za grami. Pewien gral pod grk idzie prost [cie|k. Pewien gral w grach szuka szcz[cia. Pewien gral za grami wskoczyBby w ogieD. Pewien gral szuka [cie|ek porozumienia. Pewien gral prbowaB przenosi gry. Pewien gral rzuca grnolotne my[li. Pewien gral patrzy z gry na niejedn gr. Pewien gral patrzy na szczyty absurdu. Pewien gral chodzi swoimi [cie|kami. Pewien gral nie roni Bez, |e gdzie[ za grami jest Hiszpania. Pewna gralka z pewnym gralem ma nieraz pod grk. Zawsze maj, czyli zwierzenia dziadka... (parafraza) Zaiste, we mnie zawsze jest wiosna, a humor pod nogi tka kobierce. I musi to by pora radosna - dla innych wci| bije moje serce. Bez obaw Powiedz, je[li miaBe[ wizj, co w tej Polsce bdzie grane, bo przecie| dzi[ nikt ciebie nie zje, chocia| nie w Hyde Parku to gadane. GRAFFITI Polsko! Kocham Ciebie jak Irlandi. Z rk na sercu (parafraza) S dwa powa|ne powody, dla ktrych Polska mi nie zbrzydnie: tej ziemi dotykaBy Karolka stopy, tu Lech zadaB cios komunie. 2) {aden pomnik nie wyrazi pamici, je[li droga do niego bdzie wybrukowana tylko dobrymi chciami. Ojcze Zwity& burzyBe[ niepotrzebne mury wstawiBe[ Okno na [wiat Dobrym SBowem i humorem ocieplaBe[ cztery kty krtko mwic: remontowaBe[ nasz Dom pewnego dnia w naszych chaBupach pojawiB si smutek pewnego dnia poBczyBy si doliny pewnego dnia hale musnB powiew przyjaznych szalikw pewnego dnia kamienie na Niebieskim Szlaku miksze si staBy pewnego dnia... pewnego dnia... pewnego dnia gry nachyliBy si ku sobie dzi[ - koBysany  Bark - w nas [pisz dobranoc niech Ci si speBni sny!... GRAFFITI Bg, Honor, Giewont... Ojcowizna! BAJECZKA -Czy znasz bajeczk o kremwkach ?... -Wis, te| miKRE MU W KIerdelu dane byBo mie Bowiecki i baranki. WYMOWA LICZB Karol WojtyBa - ilo[ liter daje liczb 12 apostoBw Jan PaweB II ( wymawiajc:  Drugi ) - ilo[ liter 13 2.04. 2005 ( data [mierci ) - suma cyfr 13 21.37 ( godzina [mierci ) - suma cyfr 13 85 lat |yB Jan PaweB II - suma cyfr 13 1920 - 2005 ( |yB w latach ) - suma cyfr 19 8.04. 2005 ( data pogrzebu ) - suma cyfr 19 18.05. 1920 ( data urodzin ) - suma cyfr daje 26 lat pontyfikatu 16.10. 1978 ( data wyboru na papie|a ) - suma cyfr daje 33 lata |ycia Chrystusa PARAFRAZA motta ks. Jana Twardowskiego Ojcze, po stokro Zwity...u[miechaj si nad nami. Ka|dego dnia starajmy si zda  matur z nauk Jana PawBa II... i skoczmy do cukierni na kremwk. "Nie bj si straci - kochajc nigdy nie tracisz". ks. JAN TWARDOWSKI 3) Pan Bg daB nam zdolno[ u[miechania si, a zatem przekazujmy sobie ten znak pokoju.  UBaDska szar|a Pod swoim sztandarem prowadzimy batalie. Wygrywamy potyczki... Przegramy bitw! GRAFFITI SBowa padaj, ideaBy le|, rce opadaj, czas ucieka... Pij& Prawy do lewego, lewy do prawego, lewy do lewego, prawy do prawego& MY mamy kaca moralnego. ZAGADKI -Ktry stoBek byBby w sam raz dla byBego premiera Marcinkiewicza? -Fotel prezesa telefonii komrkowej yes yes. -Kto po Leszku Balcerowiczu gra pierwsze skrzypce w NBP? -Skrzypek. -Dlaczego swego czasu Lech KaczyDski nie pojechaB na spotkanie Trjkta Weimarskiego? -Bo nie preferuje trjktw. -Jak odr|ni braci KaczyDskich? -Za Lechem Pierwsza Dama sznureczkiem. SKRT MYZLOWY SuperMEN  minister edukacji Roman Giertych POKRCONE PRZYSAOWIA SiBa zBego na dwch. Kluska z masBem. ChlapnB jak Jzef przy kieliszku. Potrafi jak Marcinkiewicz. WyszedB jak Marcinkiewicz z rzdu. Wszystkie tory prowadz do WBoszczowy. Co kraj to Polak. Mdry Polak w Irlandii. Skubie si jak minister finansw. Nie ka|da matka zna ojca dziatka. Jaki pan, taka teczka. Komu w drog, temu kamasze. Gdzie maturzysta nie mo|e, tam Giertych ju| nie pomo|e. Janasowe gadanie. A niech ci kaczory kopn. Nie radzi, tylko si wadzi. SkoDczyB jak Miller. O wilku mowa, a tu sami swoi. Masz, chBopie, tort. LIMERYKI O dwch takich Tacy dwaj, co kiedy[ mieszkali w Zapiecku, dzi[ maj Syrenk po ssiedzku. W blasku ksi|yca caBuj jej lica. Ciesz si niezmiernie, |e nie po omacku. O pewnym dobroczyDcy Pan Twardowski z Srebrnego Globu szukaB skutecznego sposobu, |eby ksi|yca jasno[ci nie przymiB blask pewnych go[ci. I ma czapki niewidki dla obu. O panu Kazimierzu  Wszechstronny pan Kazimierz w WBoszczowej wpisaB do biografii kolorowej, przyjty burz owacji etat zawiadowcy stacji... Sen przerwaB gBos finansjery [wiatowej. O pewnym budowniczym Honorowy obywatel WBoszczowy stanB na wysoko[ci tablicy  ROWY :  Tu wybuduj wojenny port, nie powstrzyma mnie |aden czort! Na widok wilka morskiego miaB to z gBowy. O pewnym spotkaniu Pewien stary gral z Poronina tak w progu przywitaB Korwina:  Panie Januszu, mam go powy|ej uszu! I wcisnB mu portret Lenina. O pewnym facecie Pewien facet w Wielkanocy strzelaB zbukami z procy, a gdzie[ pod Klewkami igraB z talibami. Zmczony pod [liw przymknB oczy. O  malkontentach IksiDskich z niejednej miejscowo[ci przez lata permanentnie co[ zBo[ci. A pono ONI w tym kraju funduj im erzac raju. W koDcu w niebie dusze, a tu ko[ci. 4) Wiosna ma perspektywy, jesieD - z perspektywy. GRAFFITI Jestem wniebowzity - wiarygodny O pewnym gralu Jeszcze nie tak stary gral z Brennej w maju ulegB atmosferze wiosennej: marzyB o tangu w Pary|u z crk plantatora ry|u. Zlubna ciupag udzieliBa rady cennej. Z ROZMW PRZY PIWKU W Starej Karczmie w Brennej ceper pyta bac: -Baco, czy barany si |eni? Na to baca: -Ino barany si |eni! ZAGADKA -Co bdzie Adam MaBysz robiB po skoDczeniu kariery sportowej? -Bdzie wr|yB z KrysztaBowych Kul. BELFER GROCHEM O TABLIC -Znajdz chwil na zastanowienie, zanim trafisz na margines. -Sprawdzian to nie esemes do cioci, |eby sBowa oszczdza. -Twoje lekkie podej[cie do |ycia nie da ci ci|kich pienidzy. -Gdzie byBe[, gdy realizowaBa si teoria Darwina? -Nie jeste[ ppkiem [wiata, by[ chodziBa z goBym brzuszkiem. -My[l, |e ty my[lisz, |e ja nie my[l, |e ty nie my[lisz. -Nie strugaj Dody! -Uderz w o[l Baw, a baran nawet nie zamruczy. -Twoje oczy [wiec pustk w gBowie. -Masz maksymalne minimum wiedzy i wychowania! -Lejesz wod i mcisz, abym nie zobaczyB dna. -Pisz szybciej, bo dBugopis za[nie, a i mnie przy okazji co[ si przy[ni. -Nie wier si na stoBku, bo w stringach dziur wypalisz. -W banku wiedzy masz cholernie du|y debet. -Przy was minister Giertych zaBamaBby si na [mier. -Ci|ko mi to mwi, ale jutro lekko nie bdzie. NAJNOWSZE DYSCYPLINY SPORTOWE Pomeczowe dogrywki uliczne Biegi krlewskie po kieBbasie wyborczej Bezmy[lne zagrywki w krgu trzepaka Wszechpolskie gierki uliczne Samoobrona przed DNA Rzut moherowym beretem na anten Radia M. Siedzenie w pudle na czas BBdzenie z kapturem na gBowie PogoD za koBem fortuny Popis chwytw poni|ej pasa Wielka gonitwa cepw Z ZESZYTW SZKOLNYCH GIERTYCHOWI DO PODUSZKI Don Kichote walczyB z wiatrakami, bo one krciBy si, jak wiatr zawiaB. Kiedy[ cep byB hitem na miar dzisiejszych wahadBowcw. Julia czuBa miBo[ do Romea z balkonu swojego domu w Wenecji. Mieszkaniec Wybrze|a Ko[ci SBoniowej to BiaBy KieB. Butelka i kieliszek s przykBadem naczyD poBczonych. GBwnym autorem caBej trylogii jest Henryk Sienkiewicz. Dawniej rycerze skBadali si ze zbroi i z konia. Krasicki i KrasiDski nie byli blizniakami, bo mieli r|ne matki i r|nych ojcw. Maria Konopnicka w  Nad Niemnem opisaBa histori Barbary i BogumiBa. Rej napisaB, i| Polacy nie kartofle i swj rozum maj. Reymont dziki opisowi chBopw dostaB nagrod od Nobla. Akcja powie[ci  W pustyni i w puszczy toczy si przez pustyni i puszcz. Pan Giertych obaliB Darwina, bo powstaB z maBpy. Pan WoBodyjowski ogniem i mieczem walczyB z potopem. LIMERYKI O pewnym hultaju Pewien znany hultaj z okolic Janek wieczorem skradB dziewusze wianek. PowstaB wic dylemat taki, co zrobi inne chBopaki. Topili marzann bez, skoro ranek. O pewnych fachowcach Pewnym fachowcom z Kobirna przytrafiBa si rzecz durna, bo tu| budowy byB bar  U wdowy . Kominiarz:  To willa kurna! O pewnej parze ZbysBaw z BohdaDca wziB Dan do taDca. To flirtuj, a to tu j... Hen im do r|aDca. O pewnym maB|onku Pewien m| z okolic WisBy Malinki bardzo lubi r|owe landrynki. W papilotach |ona pyta: -Mo|e nie najadBe[ si do syta? On: -NajadBem i nie chc twojej pralinki! O pewnym napaleDcu Mundurowy po sBu|bie w Cieszynie patrzyB, jak Olza sobie pBynie, gdy w pewnym momencie przyszBa ch na poczcie... PomyliB drzwi. Papuga:  Wy nie!!! 5) Dusza grala jest szcz[liwa, bo bli|ej jej do sidmego nieba. GRAFFITI Wpadnij do mnie z Beat z Albatrosa - Hotel California Gdzie si podziaBy tamte prywatki? - Anna Pamitam ten dzieD - wspomnienie Z ROZMW PRZY PIWKU W Karczmie pod Skalic w Brennej do grala przysiada si ceper z ssiedniego stolika: - Gazdo, napijesz si ze mn piwa? - Jaaasne. - A dlaczego? - pyta dalej ceper. - Azeby wsyko byBo jasne! TELEGRAM Z FRANCJI Wr| w rurze - hydraulik. xxx Irlandio! Ojczyzno nowa wielu Polakw, bo nad twym zielonym dywanem blask mamony. A tu skowronek ma rado[ z czerwonych makw, wierzby koj Giewont. W polu krzy| pochylony... Z rk na sercu (parafraza) S kolejne powa|ne powody, dla ktrych Polska mi nie zbrzydnie: tu kiedy[ byBem mBody, tu kiedy[ ta ziemia szczerze mnie przygarnie. Autoepitafium Tu spoczywa huMORYSta, po ktrym zostaBa drobiazgw lista. Przechodniu! Nachyl si nad grobem... SByszysz?... Mj duch te| tryska humorem! xxx Czas leci, my zaganiamy... Tak do niebios bram zapukamy. O pewnym gralu Pewien kapke znany gral z Brennej w piwku kpaB urok pory jesiennej&  Nad B|kiem kobicie graB na trombicie&  Zapach jadBa ocknB go z mary sennej. xxx Seks w wielkim mie[cie, seks w maBym mie[cie. A co dla nas, mieszkaDcw wsi? LIMERYKI O pewnym globtroterze Pewien stary globtroter z Rumi dociekaB, co mu tak w uszach szumi. MamrotaB:  Mo|e to nasze morze?... A to listki herbaty na polach Batumi. O pewnym kynologu Esteta i miBo[nik psw ze Zrody zbieraB w miejskim parku po nich odchody. MiaB prawie reklamwk, gdy w trawie znalazB stwk. Fiskus zatkaB nos i uszy (byBy powody). O pracusiu Goryl we wsi Wroga dorabiaB za doga: Hau! Hau! Hau!... Hauuuu... I dostaB kota. O pewnym  banicie Polak mieszkajcy w Dublinie spdza dzieD i noc przy drabinie. Ci[nie si w gBow:  {eby cho poBow! Lecz nie spieszno wyje|d|a std Marynie. O pewnym spotkaniu Pewna Polka w Nowym Jorku staBa w du|ym korku. Chuck N. na masce dobrze robiB kole|ance Ka[ce. CuciB, bo zobaczyBa, co kupiBa w worku. O pewnym osiBku Pewien osiBek ze wsi Zwady z upodobaniem BamaB zasady. Odpoczynku szukaB w szynku& Kres poBo|yB koBek z rolady. O pewnym [wintuszku Pewien stary kawaler spod Koluszek wci| trzyma rodzicielk za fartuszek. Ssiadka:  Ja ci jeszcze, ssiad, kiedy[ popieszcz! Na razie sam ze sob [pi [wintuszek. 6) Nowa zasada dynamiki: Poczucie humoru nadaje ruch pozytywnie przy[pieszony. GRAFFITI Czujesz bluesa - nie idz w tango, bo co z t Polk?! WIDZIANE Z GRKI Kosmici uparli si i zawsze lduj w zbo|u, a nie np. w burakach. Tyle wody si leje, a w kraju susza. Marcinkiewicz nie drb, a skrzydBa mu podcili. Blizniacy polskiej sceny politycznej s spod....Bliznit! (ur. 18 czerwca) Lech WaBsa...Aleksander Kwa[niewski...Lech Aleksander KaczyDski... W [wietle prawa szara rzeczywisto[. NAJNOWSZE WYNALAZKI Opona na bBdne koBo Prgierz edukacyjny Gabinet cieniasw Baga|nik na do[wiadczenia Skarpeta na czyste pienidze Czerwony asfalt na drog do sukcesu Przewodnik po egipskich ciemno[ciach Koparka do pogBbiania uczu Utylizator zepsutych zasad Automatyczny tBumik zBego zachowania KoBo ratunkowe na fal baBwanw Brzytwa dla toncych Inkubator u[miechu Ostatnia agrafka Winda na grne pBki Kompres na suszon gBow Babka do twardego orzecha do zgryzienia Parkiet dla igBy z nitk Niebotyczna tyczka Moherowy beret la czapka niewidka SAOWNIK WYRAZW COINNEGOZNACZCYCH Stuligrosz - minister finansw Wyrwigrosz - pracownik urzdu skarbowego Liczygrosz - kasjer Disco polo - ortopedyczny gorset Kajzerka - maBa wypBata /renta/ emerytura Cukrwka - krwka lubica cukier Sterowiec - przodownik stada owiec Niedojda - zmczony turysta na szlaku {ywopBot - furtka PadB - wypis ze szpitala  OO - twj szcz[liwy numerek Bemol - wstrtny mol Arsen - sen papug Aklamacja - zbiorowa histeria Balsam - samotnik na balu Matura - |ona tura LIMERYKI O pewnym ramolku Pewien  mBodzieniaszek z Trzcianki smaliB cholewki do Anki. Ta, cho nie miaBa wzicia, z uporem czekaBa na ksicia& W koDcu z baBwanem poszBa na sanki. O pewnym Janie Jan, dowcipny staruszek ze wsi Trzaski, jak rkawiczki zmienia laski. Ostatni podrzuciB proboszczowi:  Jak mi Bg miBy, bdzcie zdrowi! Utykajc poszedB wymodli Baski. O pewnej parafiance Pewna parafianka ze wsi Pokosie na okrgBo miaBa muchy w nosie. Nieraz byBa anioBem, to krzy| omijaBa koBem. Pan Bg zadecydowaB o jej losie. O pewnym pra|aninie Pewien facet z warszawskiej Pragi na bloku le|aB caBy nagi. Trzy siostrzyczki ze [miechu nie mogBy zBapa oddechu. ByB krzywy jak nos Baby Jagi. O pewnym zdarzeniu Krzyki. Krzyki:  Pra!  Bra! To skurczybyki! O pewnym  Diogenesie Pewien fujara z Los Gangrenes zamieszkaB w beczce jak Diogenes. Gdzie miejsce czopa- byBo ciut z chBopa.  Nos!!! - wrzasnBa [lepa Irenes. O pewnym niskopiennym gralu Pewien gral spod Gry Zw. Anny wyruszyB szuka szykownej Panny&  DotarB do Gogolina, a tam stoi Karolina&  ObudziB si pod grusz bez z nieba manny. 7) (U)[miech ze szczytw jest dobrem ogBu. GRAFFITI WierzyBem, |e za trzydzie[ci par lat bdzie lepszy [wiat - Janek S szklane domy, s ludzie bezdomni, a gdzie jest Judym?...- Stefan Wypijmy za bBdy! - Rysiek ZAGADKA -Co z t Polsk? -Odpowiedzi nawet nie dadz rozmowy w toku na forum, ale zawsze warto rozmawia z refleksem, chocia| ju| nie prosto w oczy. SKRT MYZLOWY poPiS& i po PiS PiSKOJARZYNKI chBoPiSko - najwa|niejszy dziaBacz PiS-u PiStolet - dziaBacz PiS-u do zadaD nadzwyczajnych PiSkl - potencjalny czBonek PiS-u w beciku PiSkorz - czBonek PiS-u miotajcy si w rozmowach z dziennikarzami PiSton - zrwnowa|ony czBonek PiS-u doPiSek -nowy czBonek PiS-u traPiSta -sympatyk PiS-u zatroskany o przywdcz rol partii turPiSta - czBonek PiS-u o mocnej pozycji w partii podPiS - wasal PiS-u hiPiS - przeciwnik PiS-u PiSuar - czBonek PiS-u majcy co[ z papugi przePiS -[ci[le strze|ona receptura na sukces chBoPiSka w wyborach A.D.2005 sPiSek - pakt stabilizacyjny sPiSkowiec -czBonek partii opozycyjnej wPiSowe - modBy czBonkw PiS-u o bBogosBawieDstwa o. Rydzyka PiSanki - kobiety w PiS-ie woPiSta - ochroniarz chBoPiSka poPiSkiwanie - nie[miaBe sBowa krytyki pod adresem PiS-u dalekoPiS -niedo[cigniony czBonek PiS-u dBugoPiS - wizja chBoPiSka cienkoPiS - rozczarowany elektorat PiS-u naPiS - ostre sBowa krytyki pod adresem PiS-u zaPiS - toast za powodzenie poczynaD PiS-u maBPiSzon - Darwin w oczach niepospolitych podPiSw, PiSanek, turPiStw, itp. ePiSjer - nie majcy szans na czBonkostwo w PiS-ie koPiSta - agresywny w wypowiedziach czBonek PiS-u ePiStoBa - przemowa chBoPiSka laPiS - PiS z francuska PiSmowstrt - awersja PiS-u do reszty [wiata wysyPiSko - krajobraz po kolejnej bitwie na grze dziejoPiS - podrcznik do historii dla praprawnukw PiSklt 8)  Niechaj si czBowiek nie wstydzi nazwa tego, czego Pan Bg nie wstydziB si stworzy . KLEMENS ALEKSANDRYJSKI (150-215), [wity GRAFFITI Niejeden za tob si oglda, a ja ciebie nie lubi! - papier toaletowy DROBIAZGI Definicja: D& - po[ladki w kupie Matematyczna anomalia: 4 = 8+8 (dupa = po[ladek + po[ladek) Skojarzynka: Marzy - kochanka DUPA - Destrukcyjne Ugrupowanie Politycznych Awanturnikw POKRCONE PRZYSAOWIA SiBa zBego na dup. Patrzy jak na d& Raz d& Maryni [mier. Jaka pani, taka d& Nie widziaBa d& tronu. Ka|da jest pani swojej d& WyszedB jak kochanek na d& Z du|ej dupy kupa [miechu. PrzyszBa d& do Bo|a, a tam dupa. D& z B|ka, chBopu w nosie muszka. Gdzie d& sze[, tam agencja towarzyska. O pewnej  pani Kiedy[ jak ziarnko kawy, dzi[ zajmuje fotel caBy. ROZMWKI Dupa do dupy: -Trzymajmy si kupy! Rozmawiaj dwie dupy: -Zmierdzca sprawa! -Z lewa czy z prawa? LIMERYKI O pewnym nieszcz[niku Pewien facet z Boru Grnego nie miaB pojcia zielonego, jak mo|na sobie |y majc pod rk rzy. ByB daltonist stanu wolnego. O pewnym masarzu O pewnym masarzu z KieBbaskowa mwiono wprost:  Dupa woBowa . On nie chwalc si nikomu, do wyrobw dolewaB bromu. W nocy konsumentw bolaBa gBowa. 9) Za nic droga usBana r|ami, je[li u[miech jest chwastem starannie plewionym. GRAFFITI ZostaBem nabity w butelk - CO2 Klep mnie z czuBo[ci! - bieda Samo |ycie WokoBo ka|dy si |ali, |e ci|ko pracuje. Jednak nie ka|dy si chwali, i| tak samo koBacza smakuje. ZAGADKA -Na jaki niezBy pomysB w kontek[cie zmniejszania dziury bud|etowej nie wpadB jeszcze |aden minister finansw? -By wysBa dziur bud|etow pod ko[ciB. W SZKOLE SAME NIEDOLE Belfer: W drodze na spotkanie z wami zastanawiaBem si, jak na dzi[ wybra form szykany. Klasa: Sprawdzian ?! Belfer: Nie! Klasa: Huraaa !!! Belfer: Ju| si witacie z gsk? UczeD: Kto pyta - nie bBdzi. Belfer: Ja wiem swoje i nie wyprowadzicie mnie w pole! UczeD: A zatem& Belfer: A zatem damy sobie [wity spokj, bo dzisiaj chc dla was by bratem. Klasa: Blizniakiem?! Belfer: Bliznim, gamonie! LEKARZ MYZLAMI JEST W ANGLII -Panie doktorze, nie mamy poczucia humoru. -Jeste[cie paDstwo [miechu warci. Nastpny! -Panie doktorze, mam kBopoty z liczeniem. -To raz!...Dwa!...Trzy!...I ju| pani tu nie ma. Nastpny! -Panie doktorze, gra mi w jednym pBucu! -A to zle! Bo do tanga trzeba dwojga& Nastpny! -Panie doktorze, moje oczy jako[ dziwnie [wiec. -To  kurwiki . Nastpny! -Panie doktorze, mam r|yczk! -To niech j pan da te[ciowej. Nastpny! -Panie doktorze, chciaBabym zaj[ w ci|. -Nie ze mn te numery. Nastpny! -Panie doktorze, wydaje mi si, |e jestem koniem. -No, to wio! Nastpny! -Panie doktorze, mam odr. -To trzeba j zmieni na komputer nowej generacji. Nastpny! -Panie doktorze, mam biegunk. -To prosz biega do zwycistwa. Nastpny! W ZWIECIE ZWIERZT Sjka do sjki: -Dziwi si, |e Polacy robi tyle zachodu o amerykaDskie wizy. SBonica do sBonia: -Ty trbo! JaskBka do kukuBki: -Nie chc z tob spBki. Kot do kota: -Wchodzimy na pBotek paradowa? Szczur do szczura: -Ten wy[cig ja wygram! Dzik do dzika, ktry wrciB z wyprawy do miasta: -Ale zdziczaBe[! {mija do w|a: -Sss& Rekin do pBotki: -Nie stawaj mi okoniem! {aba do |aby: -Nie kumam, skd bociany bior dzieci. Mysz do myszy: -Nie odwracaj kota ogonem. Skowronek do szczura: -Szczurku, spjrz w niebo! GoBb do goBbia: -PrzygruchaBem sobie cukrwk. MaBpa do maBpy: -Ten Darwin to chyba w grobie si przewraca. Wilk do zajca: -Zabawimy si w kotka i myszk! {yrafa do |yrafy: -Za bardzo si nie wychylaj! Myszka do krlika: -Zrobimy sobie mysikrlika? Zebra do zebry: - WidziaBabym si w biaBo-czerwonych paskach. On zostanie w kraju PrzyszBa baba do medyka: -Panie doktorze, co[ mnie w krzy|u strzyka. Odpowiedz pada taka: -Nie... nie widzisz, babo, |e zalewam robaka ?!... I nagle z hukiem ze stoBka fika. ZAGADKA -Jak powinni zachowa si przechodnie, je[li zobacz dziur bud|etow pod ko[cioBem? -Powinni bez |enady pu[ci j z torbami pod drzwi aferzystw i politykw. xxx Z immunitetem  geniusz ?... Parweniusz!  LEPPEREK -O co powinien zabiega w Brukseli minister rolnictwa A. Lepper? -O dopBaty bezpo[rednie do pl do popisu. GDZIE KUCHAREK SZEZ... tam gBodnemu dwana[cie boczkw na my[li. tam bigosu si najesz. tam diabeB w garnkach miesza. tam stek plotek. tam MakBowicz nie okrasi. tam Okrasa palcy nie li|e. tam grzech odmawia. tam smakiem si obejdziesz. tam do rosoBu mog ciebie rozebra. tam zrobi z ciebie klops. tam |ony nie wybieraj. tam [linka cieknie. tam kiszki marsza ci zagraj. tam pieprz po obiedzie. tam chochl po gBowie dostaniesz. tam nie dla psa kieBbasa. tam o miskach mwi. tam ko[ niezgody. tam stracisz na wadze. tam midzy udkami swoje znajdziesz. tam talerze lataj. tam zupki zachwalane w reklamach gotuj. tam durszlakiem zupy ci nalej. tam sBw nie cedz. tam wszystkie rozumy pozjadano. tam  smacznego nabiera znaczenia. tam wrzodw |oBdka si nabawisz. tam umrzesz z gBodu. tam licz na posiBki. tam zamknij kuchenne drzwi... 10) Spiesz si z u[miechem na twarzy. GRAFFITI Zawsze niech bdzie SBoDce - MikoBaj K. Mam [wietlan przyszBo[ - |arwka GBowa do gry! - niebo Nie licz zyskw ani strat - abak Jestem niezwykle spokojny - Pacyfik Prosz skoDczy z mizeri - ogrek Mam si niezle - zBo Nie wchodz na drog zBa - drogowskaz Jestem wytrcona z rwnowagi - opinia publiczna Bdz ostro|ny ( moskalik ) Kto [mie twierdzi, |e doktor K. mo|e zwiza koniec z koDcem, tego signie jego rka w ka|dym zaktku pod sBoDcem. GORZKIE ZNIADANIE Na Bawce w parku siedz dwaj  d|entelmeni . -Nie bdziesz mnie nienawidziB, mBody, kiedy poznasz prawd? - odzywa si starszy, wycigajc zza pazuchy butelk wina. -Nie tak Batwo zaczynam nienawidzi. Zaufaj mi i powiedz, co ci boli. -Szlag mnie trafia, bo nie w tak solidarno[ wierzyBem i nie o tak walczyBem. -Teraz tym nie bdziemy si zamartwia. -Tak, ale... -Co? -Wszystko, do czego z takim trudem dochodzili[my... -PrzepadBo? -Tak mi si wydaje. -Hm, mam wra|enie, |e teraz caBa nadzieja w samoobronie, stary. -Nie widz w tym nic [miesznego. -Tak, tak... NAJNOWSZE DYSCYPLINY SPORTOWE Rzut oscypkiem na unijne stoBy Niedzielny slalom wzkami po supermarketach Wrzucanie gBosu do urny Igrzyska w krgu stoczniowych dzwigw Chwytanie gorcego kartofla Rwanie na o[lep do celu Rzut brukselk w europarlamentarzystw Kombinacja polska Skok wzwy| na cztery Bapy wiczenia niezrwnowa|onych na rwnowa|ni Bieg na dezorientacj Bieg na salony Szermierka na jzyki Dzwiganie z humorem ci|kiego |ycia FIGIELKI WOKA BELKI Na kibelki belki pod hebelki Szczebelki dla Belki Mirabelka dla wrbelka Szabelki na skobelki Kabelki wedBug tabelki Mebelki bubelki  Bbelki za rubelki Werbelki i decybelki WIERSZYK DO PAMITNIKA Wierz, |e komrki poBcz Ciebie i mnie, a przez er bdzie cementowa si uczucie. Po ka|dym Twoim:  Mj miBy, teraz nie , ja bd wysyBaB SMS-y:  Kocham Ci! POKRCONE OPOWIEZCI Pewien majtek miaB na Majorce kapitalne przygody. Pewien muzyk graB na trbce pierwsze skrzypce. Pewien kolejarz wykoleiB si na bocznym torze. Pewien nurek signB dna. Pewna krawcowa szyBa grubymi nimi. Pewna modelka darBa szaty. Pewna aptekarka dostaBa recept na |ycie. Pewna bigotka na sam my[l byBa wniebowzita. Pewien kowal w niedziel odkuB si od ko[cioBa. Pewien |onko[ miaB mleko pod nosem. Pewien facet miaB kokosy, a jego facetka - figi z makiem. Pewien ateista liczyB na cud. Pewien rowerzysta miaB pocig do tirwki. Pewien murarz stawiaB zadania nie do obalenia. Pewien kucharz posiBkowaB si ksi|k kucharsk. BAJECZKI O koniach: SBodko nie bdzie. O mapie: Ma pan ogieD? O ataku: Ona taka straszna! O po[cie: Po sto, panowie! O jaku i tubach: Jak tu by spokojnym? O laku: Dla kogo dobrze? O masie: Ma sie rozumie. O masztach, kojach, dnie i |ycie: Masz tylko jedno |ycie. O cieku: GoDcie krliczka! O kosie: Wszystko sie oka|e. O odzie: Co dalej? O beBcie: DiabeB tkwi w kieliszku. O Bawie: CaBa wie[ si bawi. O zerach: Zawsze razem! O psie: ChBopie, spiesz si! O dbie: Bd braki. LIMERYKI O pewnej poetce Pewnej poetce spod Czstochowy wpadB do gBowy pomysB odlotowy:  Nasze rymy nama[cimy! Z gBw niejeden beret moherowy. O pewnym stra|aku Nie speBniony stra|ak w Komorowie w sobotni wieczr stawaB na gBowie, by przy [wiecach na boku zobaczy cho iskr w oku. O ogniu nawet ksidz si nie dowie. O pewnej zawstydzonej Pewna cnotka ze wsi ZawiBa Bogu ducha winna byBa, cho na lekcji religii zobaczyli jej figi. CaBa w psach:  Gumka strzeliBa! O pewnym rzezbiarzu Pewien snycerz ze wsi Palikoty wystrugaB siedmiomilowe saboty. A |e czas caBy przed chaBup staBy - pu[ciBy korzenie od Bez sBoty. O pewnym sposobie U pewnej pani domu spod OBawy intruz dostawaB fili|ank kawy. Ona pkaBa ze [miechu, gdy na stron biegB w po[piechu... Takiemu woda byBa ekstra z Rawy. O pewnym spotkaniu Pewien jegomo[ z Madagaskaru przypadkiem poznaB pana z Kataru. Po kieliszkach paru powracali z baru. Polska zima przyczyn kataru. O pewnej  uskrzydlonej Pewna szara g[ z Mukonto ggaBa tak:  Przecie| on to wszedB mi w drog, wic kaza mog, by sam wBo|yB to homonto . 11) U[miech i poczucie humoru Bagodz siB wiatru w oczy. GRAFFITI Za mundurkiem fartuszki sznurkiem. Moje korzenie do dzi[ s na drzewie. Principiis obsta! ZAGADKA - Jak piosenk JarosBaw KaczyDski nuci przy goleniu? -  Nie ma jak u mamy W. MBynarskiego. UCZYMY SI JZYKW Finis Poloniae - finisz Polski ( np. w 2011 do Euro 2012 ) Green Paper - zielona karta Time machine - czas machinacji Vi et armis - w      !"#$%&'()*+,-./0123456789:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ[\]^_`abcdefghijklmnopqrstuvwxyz{|}~   iesz, jestem w wojsku Verso pollice - wersja policji Caviare to the general - ta kawa jest dla generaBa  bas! - ale masz brzuch! A cappela - zespB muzyczny Comedia de capa y espada - komiczny upadek starego kozBa Comedy of Errors - komedia erotyczna Vie romance - wie o romansie In natura - sztuczny On les aura - zrobiB w lesie nastrj Mise en scene - stara zrobiBa scen Primus inter pares - m| Yeti - jedz! Homo sapiens - czBowiek zmczony Homo viator - czBowiek  siejcy wiatry Homo sum - ksigowy Persona grata - osoba z marginesu Persona non grata - osoba nie jest gratem Ex animo - miaB, ale ni ma Carpe diem - Wigilia Ex post - po po[cie Pipe of pace - dziewczyna jest w sypialni Taxi girl - dziewczyna takswkarza Salve! - strzelaj! Corpus delicti - kompania reprezentacyjna wojska Animam debet - wBa[nie |e nie mam dBugu Volens nolens - wol leniuchowa Vis comica - wiesz, jeste[ [mieszny Vis vitalis - my ju| si witali Mea parvitas - wita mnie para Ut retro - jestem stary Vacatio legis - w wakacje bycz si Spiritus movens  beBkot po paru gBbszych Ne bis in idem  nie zabisuj, bo odchodz BELFER CAA NOC MYZLAA, BY... -A mo|e butelka oleju z pierwszego tBoczenia zmieniBaby twj |yciorys? -Czarno widz wasz szar przyszBo[, dlatego dzisiaj zajmiemy si wycinaniem pajacykw z kolorowego papieru. -OgBaszam konkurs otwarty na prymusa z o[lich Bawek. -Masz min jak kiszony ogrek na talerzu w podrzdnej knajpie. -Widz sprawdzian w powietrzu, ktry zaraz spadnie na wasze gBwki. -Twoje miejsce jest tu| przed o[l Baw. -Dzi[ bdzie amnestia... dla mojej te[ciowej. -Pies wam buzie lizaB! -Patrzysz na mnie jak na Mandaryn! -Jak wyjd z siebie, to nie wiem, czy wy dojdziecie do siebie. -Ja nie z Krakowa i nie bd si szczypaB. Masz caBe trzy! -Na jutro przygotujcie w swoich gBwkach [cigi z zakresu od A do Z. -Na  dzieD dobry wycigamy czyste kartki, a na  do widzenia oddajemy zapisane mdrymi wypocinami. -Powiedz dwa mdre sBowa:  Jestem zerem . -Jutro w ramach relaksu chBopcy grodz las, a dziewczyny co[ im za[piewaj na ludow nut. -Od nowego roku szkolnego wprowadzimy mundurki z kieszonk na z kremem rurki. -W wakacje nie wszyscy bdziecie oddycha peBn piersi, bo niektrym duch poprawek da wycisk. Z DZIENNICZKW BLONDYNECZEK Tak dBugo biBa si z my[lami, |e w koDcu mnie zraniBa. StrugaBa mdr, a wyszBa jej niczego sobie blondyneczka. PoBo|yBa wszystko na jedn szal, a ja nie miaBem tyle odwa|nikw. Jej niewiedza byBa tak sBodka, |e mnie zemdliBo. Ma mi za zBe, |e nie poleciaBem na jej gadk. ProsiBa mnie, |ebym na plastyce pozowaB jej do aktu. Przy klasie wyznaBa, |e kocha mnie jak ta z  Egzaminu z |ycia . Nie sBucha, co mwi, tylko chce mnie zagada na [mier, a ja mam dzieci. Ja do niej na powa|nie, a ona tak ryknBa [miechem, |e mi szkBa kontaktowe wypadBy. Rozpowiada, |e chce zosta zakonnic, a to uwa|am za nieprzemy[lan decyzj. W stosunku do mnie nie ma |adnych zahamowaD. Przy tablicy tak si gimnastykowaBa, |e miaBem wra|enie, i| to taniec brzucha. Nie daBa pozna po sobie, |e nic nie wie, a ja to zauwa|yBem i udaBem Greka. PochwaliBa si stringami. PowiedziaBa mi na ucho, |e podkochuje si w ministrze Giertychu. FARCIARZE Dy|urny: Profesorze, w imieniu caBej klasy uprzejmie prosz, aby pan dzisiaj nie pytaB. Prof.: Na jutro zapowiadali sBoneczn pogod. Palma wam odbije i nici z pytania. Klasa: Sorku, obiecujemy! Prof.: Po prawdzie, to dzi[ te| chc mie [wity spokj, a jutro mnie nie ma, bo id na pogrzeb te[ciowej. Klasa: Huraaa!!! BIOLOG NIE Z MIASTA Prof.: Wycignijcie karteczki! Dzi[ bdzie to wasze pole do popisu. Klasa: Ale my, panie profesorze, jeste[my z miasta! Prof.: Sdzicie, |e wie[ tylko taDczy i [piewa? 12) PODSAUCHALI...NAGRALI...PRZEKAZALI... -Halo? Hal-lo? -Halo, tu ja. -Jaka  tuja ?! -Jeezuuu!!! -Ech, do diabBa... -Dajmy spokj, to gBupie. -Taa... masz racj. -Co dobrego sBycha? -Hm, sBuchaj... -Tak? -Mam jedn na oku. Wyglda zabjczo. -To si zda|a. -PosBuchaj... -Wal, co masz na my[li. -A guzik! -Tak... jasne. -Prosz, nie przerywaj. -Przepraszam. -Jeste[ w tym dobry? -Hmm... troszeczk. A ty? -Nie... nie przejmuj si mn. -Taa? No c|... a to numer. -Co w tym takiego [miesznego? -Och, przecie| to [mieszne! -Masz tupet, czBowieku. -By mo|e. -Ho, ho. To brzmi powa|nie. -Odczep si. -Niech ci diabli! -Ooo... sBysz jakie[ chBodne tony. -Nie, wBa[ciwie, nie. -O, to wspaniale. -Wracajc do tematu: to co ty na to? -Noo... tak... pewnie, oczywi[cie, gratuluj... -Och daj spokj. Chyba nie sdzisz, |e w to uwierz? -Dlaczego? -Zciemniasz, stary! -Mo|e i masz racj. -Czy to ci odpowiada? -Nie wiem, bo... -Auuu! -Co? -Uff! Co za ulga... -Co takiego?! -Bo ju| wiem... ju|... wiem, |e ... och... och... och... -Brawo! Trzymaj si! -W porzdku. Nie takie kaczuszki jadBem, a ta jest wyjtkowo smaczna. -Ty gBupolu! SEN PO KIEABASIE WYBORCZEJ NA ZIMNO  Zmczony wykopkami le| pod rokit na dowolnie wybranym boku. Nie opodal dwch chBopcw prbuje grabkami [cign ksi|yc do rogu obfito[ci. Horyzont rozja[niaj strumienie laserowego [wiatBa. W ich blasku i w takt elektronicznej muzyki taDcz stoczniowe |urawie, a jaki[ facet z wsami co[ krzyczy. Przewracam si na wznak. Wpatruj si w gwiezdziste niebo i szukam straconego czasu. Nagle jak spod ziemi wyrsB przede mn dobrze zbudowany Bysy go[. Ju|... ju| chciaB mi przyBo|y midzy |ebra lask marszaBkowsk, gdy zza krzakw wybiegB stra|ak w galowym mundurze. Wymachujc bosakiem, par razy dzgnB w tyBek napastnika, a ten zaczB ucieka. Jak si okazaBo moim wybawc byB pierwszy stra|ak OSP. PodzikowaBem za okazan pomoc, a on na rkach zanisB mnie do wozu bojowego. Wyruszyli[my w kierunku owego [wiatBa na horyzoncie. Byli[my ju| pod Toruniem, gdzie jaki[ kleryk podBo|yB nam [wini. Stra|ak odbiB w prawo, a po pewnym czasie zorientowali[my si, |e zabBdzili[my. Byli[my w okolicach PuBtuska, gdzie musieli[my si zatrzyma. Jaka[ grupka ludzi grillowaBa na [rodku drogi. Nagle z ciemno[ci wyBoniBa si dziewczyna na koniu w biaBo-czerwone paski. Zanim zd|yBem cokolwiek pomy[le, dziewcz porwaBo mnie. Gnali[my, co koD wyskoczy, a ja peBen strachu, kurczowo j obejmowaBem. A byBo czego si trzyma. Nie pamitam, ale jakim[ cudem znalezli[my si w stodBce, gdzie[ w [rodku puszczy. Dziewczyna rozpu[ciBa warkocz, a bByski w jej oczach mwiBy wszystko. RzuciBa mnie na siano, gdy nagle we wrotach stanB |ubr z bardzo wysokim facetem na grzbiecie. {ubr zaryczaB, a| facetowi lektura wypadBa z rki. Wykorzystujc ogln konsternacj szybko si zebraBem. Dziur w [cianie wydostaBem si na tyBy. Patrz: pikna brunetka ze sBodkim u[miechem na twarzy zbiera borowiki. Pomaga jej mBody przystojny brunet. {adne z nas nie zd|yBo jako[ zareagowa, bo nagle usByszeli[my pot|ny huk. Pobiegli[my w tamt stron. Widok byB straszny, ale jak|e zabawny: wokB rozbitego helikoptera taDczyli szcz[liwie ocaleni pasa|erowie i zaBoga. Na nasz widok z grupy odBczyB si niewysoki siwy m|czyzna. PodszedB do nas. ChwyciB si za gBow i dr|cym gBosem wyszeptaB: - Wojtu[, kurwa, nawet dwch macherw tego nie poskBada! SEN PANA ANDRZEJA  Przed [w. Piotrem: -Jdru[, jak si tu znalazBe[? -ZdradziBem. -{on? -Nie. -A kogo? -Swj elektorat. -Bj si Boga! -MusiaBem. -Dlaczego? -Bo gdzie chleb, tam ojczyzna. -Jdru[... -SBucham? -Ty caBy czas byBe[ niewyrazny, ale |eby do tego stopnia?! -Tak wyszBo. -Tak wyszBo... tak wyszBo... -Przepraszam. -W niebie nie zagrzejesz stoBka, a diabeB nie taki straszny, dopki nie pozna ciebie osobi[cie . 13)  Wzdci nadziej i przywilejem Oni si [miej, My si z nich [miejem . IGNACY KRASICKI PODAJ DALEJ! -Co z t nasz Polsk? -Nie zginie, bo pki co MY |yjemy! GRAFFITI Ziemia krci si sama, a nami politycy. KieBbas wyborcz przepij wod z mzgu. JesieD A.D. 2007  wykopkami 100-lecia?! ZAGADKA -Czym si r|ni niektrzy politycy od jesiennych li[ci? -Niczym, bo te| zmieniaj barwy. Epitafium pana Jana R. Dobrze uBo|ony odpoczywa w cieniu |ony. Autoepitafium wyborcy Cholera, szlag mnie trafiB... a nie Leszka M.! xxx Spada kolejny zBoty li[. Jak dobrze, |e nie musz ju| tam i[. ZASAYSZANE PRZY PIWKU W Karczmie pod Skalic w Brennej siedzi stary gazda, ktry ma kapke w czubie. Ceper: -Mwi, gazdo, |e alkohol zabija! Na to gazda: -Jo [mierci si nie boje! POKRCONE OPOWIEZCI Pewien |oBnierz uzbrojony w cierpliwo[ zaszyB si w ciemno[ciach i czekajc na posiBki, sBuchaB, jak mu kiszki marsza graj. Pewien sier|ant z rezerw podchodziB do |ony porucznika, a ta wybuchaBa salw [miechu. Pewien saper staB frontem do pola i stroiB miny. Pewna wdowa po rolniku zebraBa fur pienidzy za uprawiany w polu seks. Pewien rolnik straciB grunt pod nogami, bo doszedB do wniosku, |e w gruncie rzeczy nie sam rol si |yje. Pewne maB|eDstwo rozwodziBo si nad rozwodem, bo szukajc harmonii, znalezli ko[ niezgody. Pewien nurek byB gBboko oburzony, bo z nurtem czasu nasilaBo si lanie wody. Pewien emerytowany kolejarz na bocznym torze miaB pocig do kolejki. Pewien facet spojrzaB w lustro i zobaczyB krzywy ryj. Pewien synoptyk pogodziB si ze zB pogod. Pewien elektryk cignB na lewo. Pewien pijaczek patrzyB trzezwo na [wiat. Pewna nauczycielka miaBa klas. PANI OD MATEMATYKI MA W OCZACH... -Dwoj si i troj, ale w sumie musz ci da jedynk. -Znisz o potdze? -Te powalajce procenty wybij wam z gBowy! -Nie liczcie, |e podziel si z wami ilorazem inteligencji. -Dzi[ bdziemy mwi o stosunkach... matematycznych, gamonie! -Idz do WC, tylko nie pomyl kBka z trjktem. -W twojej minusowej odpowiedzi widz same plusy: mo|na si po[mia. -Wasz iloraz inteligencji jest jak dupa do sze[cianu. -U mnie jeste[ pod kresk, jak mianownik, a na licznik w tym roku nie masz szans. -Ty mi tu nie wyskakuj z trjktem maB|eDskim! -Dam ci minus na zacht. -Podzieli si miBo[ci nie potraficie, a tylko mno|enie si wam w gBowie. -Twoja gBowa to zbir pusty. -Jeste[cie pro[ci jak linijka. -Jutro na lekcji te| wprowadzimy pierwiastki humoru. BELFER POZWALA SOBIE -Gdy na was patrz, to mi si oczy niszcz. -Wrbel ma wicej rozumu ni| wy razem wzici. -Aaduj w was wiedz, a wy dtka! -Lejesz wod, jakby[ byB w toalecie. -Nie patrzcie we mnie jak w obrazek. -Masz pier[ jak kogut w rosole. -WB| czapk, bo ci woda w gBowie zamarznie. -Idziesz do tablicy jak sBoD, tylko trby nie masz. -Nie zazdroszcz ci twoich osigni. -Zamkn ci w klatce z maBpami, to mo|e czego[ si nauczysz. -WB| markowe buty i zejdz z tego bezsensu. -My tu gadu-gadu, a innym becikowe. -Dam ci krzy| na drog, bo wiem, |e do niczego nie dojdziesz. -Tak nie lubi stawia pitek, a tobie musz! -Je[li was nie satysfakcjonuje mj wykBad, to jutro powtrz jeszcze raz. -Bdziesz gldziBa, to ci jzyk przywi| do warkocza. -Ja nie pan Roman, by znikn ze szkolnictwa. Z ZESZYTW SZKOLNYCH Fryderyk Chopin urodziB si w Stalowej Woli. Ajaje to wyspa, na ktr przylatuj wylegiwa si ptaki. ZBota rybka zmieniBa Konika Garbuska w Pegaza. Hindusi wynalezli zero, czyli praktycznie nic. Na kuracji kuracjusze pieszo chodz na spacery. Gdy gruszka spadBa Newtonowi na gBow, to wynalazB swoje prawo. Jurand nie miaB oka, bo zasBaniaBa go opaska. Hrabina trzymaBa w rkawie chusteczk z monodramem. Egipcjanie balsamowali faraonw, |eby potomni mogli ich zobaczy na |ywo. Wdrujc po pustyni i puszczy Ja[ i Nelly spotykali Murzynw i maBpy. Maria SkBodowska-Curie wynalazBa pierwiastek i z rado[ci nazwaBa go radem. Zeus byB tak piorunujcy, |e musiaB dawa upust piorunw na [wiat. Niedzwiedz ryknB, bo zostaB zabity z gwintwki. Zim noce s dBu|sze, bo dzieD si skurcza od mrozu. 14) TEATRZYK MAAY ma przyjemno[ przedstawi sztuczk pt. POpis po PiS Wystpuj: KACZOR, KACZOREK, D{ENTELMEN, LUD Wprowadzenie do akcji: Jesienny wieczr, zza chmur nie[miaBo wyglda ksi|yc. Pod WSI tafla WIELKIEGO STAWU, a na nim oczekujcy cudu LUD. D{ENTELMEN jedn nog stoi w wodzie, a na wysokim brzegu KACZOREK podszczypuje KACZORA. Akcja: LUD wykrzykuje jeden przez drugiego: Poratuj!...Pomo|esz?!...Polska! Polska!... Pogrom!...PofruD!...Poloru!...Polej!...Pozamiataj!...PowikBaBe[!...PopsuBe[!...Pokj!... Powinszowa!...PolegBe[!...PobruzdziBe[!...Pochwali!...Poszalej!...PogmatwaBe[!...Pokieruj!.. Pokochaj!...Pomo|emy!...Pokwap si!...Pohamuj!...PokB si!... Powiesz cokolwiek?!... Powalcz!...Polubimy!...Pomieszaj!...PocaBowa!...Poczekaj!...Po|egna!...PodoBasz!... PogorszyBe[!...PobBdziBe[!...Pociesz|e!...PolegBe[!...Pohulaj!...PobujaBe[!...PokpiBe[!... PogoD!...Pokrzep!...Pokutuj!.. Popelina!...Poucz no!...Powa|nie!... Po ptoszku!... Reakcja: KACZOREK wci| podszczypuje KACZORA, ktry tryumfujco trzepocze skrzydBami i kBania si nisko. D{ENTELMEN szarmancko kBania si krakusk i stoi jak wryty. KURTYNA zacina si. PUBLICZNOZ czeka na cud... 21.10.2007 Panowie Andrzej i Roman w Warszawie wyldowali na zielonej trawie. W mroku gwiazdki pomy[lno[ci gotuj si ze zBo[ci, a wrztek spBywa po panu JarosBawie. . ZAGADKA -Pod jakim szyldem powinien dziaBa byBy SuperMEN? -Lekcje Pokory Romana  LEPPEREK -Jak zakoDczyBa si wojna Leppera z Balcerowiczem? -Balcerowicz zszedB z tarcz, a Lepper zostaB zniesiony na tarczy. -Jakie jest najlepsze pole do popisu dla A. Leppera? -Szczere pole pod Klewkami. Z ROZMW PRZY PIWKU W Karczmie pod Skalic w Brennej ceper pyta: -Gazdo, dlaczego modlicie si nad tym piwem? -Nie modl si, tylko czekam na cud Tuska. 15) Z ka|dym mo|na zje[ beczk soli, ale nie z ka|dym mo|na pzniej konie kra[. GRAFFITI Picie za bBdy na grze prowadzi do alkoholizmu.  Czynu nard czeka - Juliusz SBowacki Depczc po odciskach... Na wiejskiej zabawie znw gromada go[ci si bawi, bo zawsze znajdzie si sponsor i now kolejk postawi. Epitafium krzyku rozpaczy W tej urnie spoczywa zabiegany gBos Narodu. Czy dzi[ dla NICH te| bdzie wart zachodu? ZAGADKA -Co sBycha na Wiejskiej? -Milczenie Leppera i Giertycha. xxx Na lewo, na prawo... byle nie brakowaBo. xxx ProsiB o lekarstwo na... kBamstwo. ZAGADKA -Niezbdnik dla Aleksandra K.? -Olkomat. POKRCONE PRZYSAOWIA Gdzie Jan nie mo|e, tam Maria cicho siedzi. Nie z ka|dym mo|na kaczki kra[. Ka|da kaczuszka swj ogonek chwali. Lis wam dzibki lizaB. Wierny jak pan swojej suce. Nie odwracaj kaczora ogonem. Doradza jak Nelly spod kapelusza. Brat bratu skrzydeB nie podetnie. Nie taka morda straszna, jak j maluj. GadaB chBop do obrazu, a on mu: spieprzaj, dziadu. Nie szkoda bratkw, gdy pBonie las. Mielenie jzorem chleba nie przysporzy. ZamieniB gBos na trzos. Kaczka blada. Rzdzi si jak szara kaczka. SAOWNIK WYRAZW COINNEGOZNACZCYCH Malwa - lwica Mankament  odczuwalny skutek manka Marynarka  |ona marynarza Maraton  [piew od siedmiu bole[ci Przecena  notoryczne podwy|ki ceny towaru Stypendysta  uczestnik stypy Domena  nadpobudliwa kobieta KocioB  gBupi kaowiec Wizytator  nieproszony go[ Ustosunkowana  kobieta w sidmym niebie Genitalia  talia Gieni Tymbark  bark StanisBawa Tyma Koniaczek  zrebak Stereotyp  blizniacy spod ciemnej gwiazdy NAJNOWSZE WYNALAZKI Odrdzewiacz |elaznej zasady Szlaban na drog do nikd Weneckie krzywe lustro KocioBek z wrztkiem dla niewyparzonej gby Kij do zawracania WisBy Urna na marzenia Notes na wyrazy wspBczucia SamouzupeBniajca si karta bankomatowa Wtyczka do kontaktu z drugim czBowiekiem Zamek do zamykania zamka Cyrkiel do wykre[lania kwadratury koBa Dmuchana gumowa suczka dla psa Tuba do wywoBywania wilka z lasu Gniazdo dla kukuBki Lamus dla starej prawdy OGAOSZENIA DROBNE PRAWDOPODOBNIE NIEPRAWDOPODOBNE Za trzy talenty bd za ciebie trzymaB kciuki, a| dostaniesz si na grne pBki. Przy brzydkiej pani jestem do bani. Nie pjd do spowiedzi, bo ksidz z konfesjonaBu wyleci. Kup dwie prezerwatywy, a bocian przyleci gratis. ZespB disco polo nawi|e wspBprac z filharmoni. Szkocka firma handlowa nawi|e wspBprac z producentem towaru typu "dwa w jednym". Stary kawaler pilnie poszukuje czystej szyi. Zaoczna studentka spojrzy prawdzie w oczy. Kupi przewodnik po bBdnym kole i wskazwki na czasow niedol. Stara pierdoBa pozna pani, ktr nie boli gBowa. Altruista odda si bez reszty. Za euro kupi koron i berBo. Ka|dego puszcz w maliny, gdy bd goni go gliny. Polecam kurs taDca i nauk obsBugi r|aDca. Muzyk twojej |onie zagra na puzonie. 16) Nie narzekaj na pogod. Zawsze znajdz dla siebie cho odrobin sBoDca. SPOTKANIE W JESIENNYM PARKU -Cze[, mordo ty moja! -Cze[, dzibku ty mj! -Jak si czujesz? -Dobrze...A ty? -Te| dobrze. -To dobrze. -Ciesz si, |e ci spotkaBem. -Ja te| si ciesz. -To  |Bwik ? -To  |Bwik ! -Masz czas? -Mam. Bo co? -Watro by co[ zorganizowa. -Ale co? -Mo|e po piwku? -Chtnie. -No to skocz do sklepu. -Skocz! -Tak, ale po|ycz par groszy. -Hm, to ja chciaBbym po|yczy. -Wiesz, dzi[ jestem goBy. -To niewesoBo. -GoBo i niewesoBo, a to pech! -To co teraz zrobimy? -Chyba nic. -I ty to mwisz? -Tak wyszBo. -No to z gBowy. -Niech Bg broni. -To wymy[l co[. -Chyba pjd poszuka fuchy. -ZwariowaBe[?! -No c|, takie czasy nastaBy. -Eee... -To powiedz, w jaki sposb zdoby fors? -Nie wiem. -No to cze[! -No co[ ty...? -Id szuka pracy. -Poczekaj! Id z tob. -Co[ ty, w |yciu... -Dlaczego? -Bo nie. -Dobrze. Ale pamitaj... -Strachy na Lachy! -Oj, nie o to chodzi. -A o co? -O mj Bo|e, o piwo. -W porzdku. Chodz! -O rany, a jak si... -Nie marudz. Idziemy! -Serdecznie dzikuj. -Cholera, jest mi gBupio. -Wierz ci. -Dlatego przepraszam. -Nie ma za co. -Po prawdzie niech to szlag trafi. -Co? -Robot. -My[l logicznie. -Staram si... -O, ju| nie musisz. -Dlaczego? -Spjrz... -Gdzie, na lito[ bosk? -Na chodnik. Kto[ zgubiB dych. -To super. -A ju| my[laBem, |e kopn w kalendarz. -A kwiaty s drogie. -Nie czas my[le o kwiatach. Lepiej powiedz, co kupimy: piwka czy po winku? -Wszystko mi jedno, bylebym za[piewaB:  Gralu czy ci nie |al... . Za[piewasz ze mn? -Ja nie mam gBosu. -Ale gBosowa byBe[? -Babcia schowaBa mi buty. -NiezBy numer. -A ja za ostatni grosz kupiBem jej beret z moheru, by si nie przezibiBa. -I poszBa gBosowa? -Tak. -A to si przeliczyBa! -Nooo... -I co o tym sdzisz? -Zmia mi si chce. -Mnie te|. -Pjdziemy do niej na kolacj. -I co? -I podjemy sobie. A potem... -Co potem? -Oskubiemy babci z beretu. -{arty sobie robisz? -Nie mamy nic do stracenia. -Wic nadal upierasz si przy tym zwariowanym planie? -Wcale nie jest zwariowany. -Nie jestem pewien. -Skd wiesz, czy kto[ inny nie ukradnie? -Nie wiem. -Wic w czym rzecz? -W gruncie... Spjrz, jeste[my pod sklepem. POKRCONE PRZYSAOWIA Nie lustro ocenia czBowieka. Gdy grosz z rki, to dla kieszeni mki. Krci si jak pies za potrzeb. Wyposzczonemu udka na my[li. Nie z jednej rki chleb jadB. Nie samymi lodami czBowiek |yje. Gdzie polewaj, tam [ledzik pBywa. Gdy dBugie miBowanie, to przypalone danie. Nie zasypiaj gruszek na poduszce. W przybytku gBowa nie boli. Gdzie drwa rbi, tam bdzie ciepBo. Obiecanki cacanki, a kochankowi reszta. Zmiech naprawd szczery, gdy si [miej ogiery. Gada chBop do butelki, |e ma udrki. I do wypitki, i do rozrywki. NAJNOWSZE DYSCYPLINY SPORTOWE Taniec towarzyski na linii bramkowej Surfing na meksykaDskiej fali Skok o tyczce przez kozBa Halowe skoki narciarskie PiBka siatkowa na lodzie Pla|owa piBka rczna Chd w |Bwim tpie Skakanie Giertychowi do oczu Skok przez rozlane mleko Kluczenie z procentami w gBowie PBywanie w bagnie z kul u nogi Rajd w stanie wskazujcym BAJKI O toku: To katastrofa! O masie: Ma sie dobrze. O lesie: Co[ dla serca. O etylu: Berety lataBy. O serwisie: Ser, wis, mo dziury. O kocu: Oko ci zbieleje! O kulach: Czy idzie ku lepszemu? O leju: yle ju| byBo! O Bowczym: RychBo w czyn. O wiecu: Wie, co chce. O chanie: Mucha nie siada! O pudle: PudBo! O stopie: Czas to pienidz. O psie: Odczep sie! O palu: Nie pal! O misiach: Mi sie upiekBo. O torze: Warto rozmawia. O Dodzie: Do dzieBa! 17) U[miech jest uzewntrznieniem orgazmu duszy. GRAFFITI Lubmy swoje! Szanuj zieleD - dolar Do dzieBa!  mysz Mam przekichane  chusteczka SEN {YWCEM WZITY Z PACSZCZYyNIANEJ WSI  Za|enowany |eniec |achnB si i mina mu zrzedBa, gdy rzdca z |dzy zysku nakazaB z| |yto z|artym przez rdz sierpem, ale prze|egnawszy si, |B w |arze sBoDca. W r|ysku |aBo[nie rechotaBo roz|alone |absko, bo z|yte ju| z |BtokBosym |ytem, wiedziaBo, |e nie podpatrzy w nim tego| |niwiarza, jak przekomarza si z przekorn pastuszk. Na domiar zBego po|BkBe zdzbBa |gaBy, niczym |dBo |wawej i rozjtrzonej pszczBki, |ywicej odraz do |abska rzyci... A gdy wieczorem rzdca powrciB, to rzekB: - A teraz wykp si Zbyszek w rzeczuBce, z |yciem bie|aj do chaBupy, wykrzesaj krztyn wyobrazni i do do|ynek masz pisa, pisa, pisa... DOWCIP IM GAUPSZY, TYM LEPSZY Na wie[ do Leppera wpada zdyszany Giertych: -Bizony! -Gdzie?! -Tu| za rogiem! -Bra je |ywcem! -Ale to kombajny! -Smarowa i oliwi! ZAGADKA -Kto przegoniB szatana czyhajcego gdzie[ za plecami byBego premiera KaczyDskiego? -GBwny Egzorcysta JarosBawa. SKRTY MYZLOWE W Polsce byB... RAJ - Roman, Andrzej, JarosBaw Po polskim zoo - LiS, czyli GiL (Giertych i Lepper) LPR - Ludzie Pana Romana Zamiast perfum (moskalik) Powiesz o ksidzu praBacie wbrew obiegowym (nie)prawdom- zawsze kto[ z bBotem zmiesza ci, gdzie [witej Brygidy jest dom. ZAGADKI -Nowy napj wysokoenergetyczny, bezalkoholowy, pozwalajcy ksztaBccym si mBodym ludziom rozwin skrzydBa? -Giertyskie. -A co pod fartuszki i mundurki? -Giertyszki. -Priorytetowa lektura szkolna? -Statut LPR. -Dlaczego byBy minister Roman Giertych zabiegaB o wprowadzenie mundurkw? -ChciaB, by mBodzie| wygldaBa romantycznie. OGAOSZENIA DROBNE PRAWDOPODOBNIE NIEPRAWDOPODOBNE Polecam tanie wycieczki po Balatonie - Ludwik Wgierski. Kupi ka|d ilo[ viagry - Zygmunt Stary. Gabinet chirurgii plastycznej odmieni nie do poznania - BolesBaw Krzywousty. Wykonuj prace budowlane i remontowe - Kazimierz Odnowiciel. Studentka zaopiekuje si sBomianym wdowcem - Jadwiga. Kursy dla grotoBazw - WBadysBaw Aokietek. Sprzedam zabytkow waz i wie| dobrej marki - Zygmunt III Gabinet leczenia uzale|nieD na tureckich kazaniach - Jan III Sobieski. Polecam [wie| wBoszczyzn - Bona. Wykonuj prace ziemne i wyrb lasw - August Mocny. Kram  Wszystko za dych  Mieszko I Zapraszam na czwartkowe podwieczorki przy ukrytym mikrofonie - August Poniatowski. Przyjm prac w nocnym klubie dla paD - BolesBaw ZmiaBy. Sdzia piBkarski poprowadzi mecz na Euro 2012, ale pod warunkiem, |e w Polsce lub na Ukrainie - Kazimierz Sprawiedliwy. Polecam  Pamitnik z rejsw - Stefan Batory. Kursy taDca towarzyskiego przy grillu - Mieszko I Pltonogi. Wykonam ka|d prac na czarno - Leszek BiaBy. Pomog w sadzie przy zbiorach - Kazimierz Wielki. Gol bez mydBa - Henryk Brodaty. Zamieni dwa nagie miecze na dwa mieczyki - WBadysBaw JagieBBo. Aby[ byB zdrowy i zamo|ny - w tej intencji pomodli si Henryk Pobo|ny. ZAGADKA -Dlaczego sBu|ba zdrowia jest chora? -Bo Nard na przekr chce by zdrowy. LEKARZ ZA MARNE GROSZE -Panie doktorze, kopnBa mnie g[. -Dobrze |e nie kaczory. Nastpny! -Panie doktorze, jestem zmczony proz |ycia. -To pisz pan wiersze. Nastpny! -Panie doktorze, robi mi wod z mzgu. -Prosz zaBo|y saturator. Nastpny! -Panie doktorze, obawiam si ptasiej grypy. -Zmieniaj pan co dzieD slipy. Nastpny! -Panie doktorze, co[ mnie [ciska za gardBo. -To ten biaBy koBnierzyk. Nastpny! -Panie doktorze, nie mog dobiec, gdzie krl chodzi piechot. -Prosz kupi wrotki. Nastpny! -Panie doktorze, zauroczyBem si pewn posBank. -Jak nie sraczka, to urok. Nastpny! -Panie doktorze, nie mog oddycha peBn piersi. -Ba[ka to ma fajny biust! Nastpny! -Panie doktorze, w snach prze[laduje mnie wiszca nade mn teczka. -Pamita wB, jak cielciem byB! Nastpny! -Panie doktorze... -Panie doktorze, panie doktorze... Ostatniego pacjenta moj hond odwo|. 18) Dla [witego spokoju nie warto si zabija na [mier. GRAFFITI Je[li zabierasz gBos, to zostaw emocje. Je[li dajesz nadziej, to wez odpowiedzialno[. Szkoda sBw Nadaremnie byBo pyta premiera, jaka wyszBa ostatnia afera. Nim zd|yB udzieli odpowiedzi, telewidz ju| nastpn [ledziB. Kiedy[ w Sejmie Zwie|o upieczeni sprzymierzeDcy id sejmowym korytarzem. W pewnym momencie Lepper szepnB Giertychowi do ucha: -Panie kolego, warto by ich troszeczk podskuba. Signij pamici (moskalik) Powiesz, |e byBo jak byBo bez wcze[niejszej naszej winy, niech ci bardzo spuchnie ryBo od batw krzakiem maliny. Z ROZMW PRZY PIWKU W Karczmie pod Skalic w Brennej ceper zagaduje grala: -Gazdo, powiedzcie mi, co sdzicie o Euro 2012? -Panocku, to jest tak, gdy chBop nie poradzi babie... -Ale jak to si ma do Euro?  przerywa ceper. -Je[li nie poradzimy, to inni pomog. Stra|nikom moralno[ci Lepszy goBy brzuszek dziewczyny ni| chuliganw uliczne  wyczyny . POKRCONE PRZYSAOWIA Uderz w stB, a |ona si obudzi. TrafiB spod rynny pod Wiktori. ZamieniB stryjek stryjenk na panienk. SBowo si rzekBo  ssiad przy pBocie. Kto pyta  nie bBdzi, chyba |e mu zle odpowiadaj. Jak ci widz, to ci potrzebuj. Zdrowy jak rydzyk. Cudze chwalicie, swego nie dacie. TrafiBa kosa na gamonia. Brzuszek ro[nie w miar jedzenia. Zmieje si jak zajc do kapusty. Wszystko dobre, je[li [lubem si koDczy. PaDska Baska na chabecie jezdzi. Dla niechccego wszystko trudne. Nie z jednego dzbana wino piB. Gdzie diabeB nie mo|e, tam butelk po[le. NAJNOWSZE  FAKTY Z {YCIA CHUCKA NORRISA Chuck Norris jako pierwszy przywitaB Kolumba na ojczystej ziemi. Tylko przez szacunek dla Polski i Kopernika Chuck Norris nie zatrzyma Ziemi i nie ruszy SBoDca. Chuck Norris wspiB si na wy|yny i dostaB gwiazdk z nieba. Chuck Norris osobi[cie poznaB wszystkich ChiDczykw. Chuck Norris opanowaB wierobrt z praw nog na karku. Chuck Norris byB w czarnej dziurze. Gdy Chuck Norris idzie przez las, to wszystkie drzewa nisko mu si kBaniaj. Na widok Chucka Norrisa fiskus mdleje. To lustro odbija si w Chucku Norrisie. Chuck Norris wskrzesiB Morze Martwe. Chuck Norris byB w ci|y i tak narodziBy si jego sobowtry. Chuck Norris zmierzyB gBboko[ studni bez dna. Chuck Norris wyszedB z zaBo|enia i bez [wiateBka z tunelu doszedB do wniosku. Przygody agenta 007 to sfilmowana cz[ biografii Chucka Norrisa. Na widok Chucka Norrisa  jednorki bandyta daje z gry za wygran. To jest wprost niewiarygodne, ale Chuck Norris nie rozumie poczynaD polskich politykw! Stra|nik Sejmu - to wkrtce bdzie nowe wyzwanie dla Chucka Norrisa. Chuck Norris salw [miechu nad pewn chaBup w Brennej przygasiB zapaB miejscowego humorysty. SZYDAO BELFE(GO)RKA Z WORKA -Zaprosz byBego ministra Giertycha, by zobaczyB, z kim przyszBo mi si boryka. -Wiem na pewno, i| mi si nie wydaje, |e mam racj. -Je[li to wszystko, co chcecie mi sprzeda, to tych bubli nie kupuj. -To rwnanie tak ci wyszBo jak naszym w meczu z Ekwadorem. -Mam was po dziurki w uszach! -Raz mi [mier! Mo|esz tru! -Wolisz za ucho czy po rzyci? -Nie denerwujcie mnie! Dzisiaj wstaBem lew nog w prawy papu |ony. -Idz na stron i zrb rachunek sumienia. -SByszysz? Ucho mi puchnie od twojego gldzenia! -Nie dam za wygran, dlatego musisz ze mn przegra ten pojedynek. -Id w plener, by tam zobaczy orBa. -Uczcie si, bo na granicy przed wami postawi szlaban. -Musicie |y nadziej, |e w koDcu wyczerpi mi si pomysBy na odzywki. CZYM BRECSKIE CHAAUPY BOGATE Kubki smakowe babci Ewy Kuroniwka po beskidzku Rydzyk w serduszku z piernika Rydzyk po |ydowsku Rydzyk w polewie chBopskiej Zioberko na sBodko Mielone jzory po zbjecku Kacze serduszka w sosie szataDskim Kacza skrka z rydzykiem w sosie polskim PBatki owsiane  la Beger {urek wszechpolski na kieBbasie wyborczej 19) Od rozdawania u[miechw jeszcze nikt nie zbankrutowaB. GRAFFITI Dbaj o czysto[ jzyka  but Ale odjazd!  rozkBad(wka) Kubicujmy! Zera do konta! Zmie [mieci! Go[ wieczorow por Gazda rychtuje si do spania, gdy rozlega si pukanie do drzwi. -Kto tam?! -Maja. -PszczBka Maja? -Ma -ia hii, Ma-ia huu, Ma-ia hoo, Ma-ia haa.... -Ho! ho! SZCZYTY WIDZIANE Z GRKI Refleksu: Mu[niciem palca zmieni tor pocisku. Szybko[ci: Uciec od wBasnego cienia. Nietolerancji: Pokaza gest Kozakiewicza odbiciu w lustrze. Go[cinno[ci: Nie wymaga od ufoludka zielonej karty. Ksenofobii: PodBo|y Murzynowi czarn [wini. Niesmacznego |artu: Pu[ci pawia do ogrdka ssiada. Snobizmu: Je[ paBeczkami bigos. Pecha: Przej[ przez pustyni i nie dozna fatamorgany. Kamufla|u: Zebra na zebrze. GBuchoty: Nie sBysze ostatniego krzyku mody. Tresury: Postawi stonog na rwne nogi. Ekwilibrystyki: Stan na uszach i gwizda ppkiem. Roztargnienia: Wyj[ z toalety ze spuszczonymi gatkami. ROZMWKI SKLEPOWE Podje|d|a MacGyver na stacj benzynow: -Prosz paczk prezerwatyw. -Przepraszam, ale wyszBy. -To prosz paczk gumy balonowej. MacGyver w maBym wiejskim sklepiku: -Prosz ketchup. -Nie ma. -To prosz musztard. Wchodzi MacGyver do sklepu z porcelan: -Prosz najmniejszego sBonia, jakiego macie na skBadzie. -Prosz. -Dzikuj. I zadowolony z zakupu... wyje|d|a na nim. PANI OD MATEMATYKI ZNA WYNIKI -Pomn| swj iloraz inteligencji i dodaj do |yciorysu. -Moja uwaga jest podzielna jak dwa razy dwa. -Dam ci plus, ale wska| na minus. -Nie jeste[ potg, tylko uBamkiem zwykBym. -Twoja wypowiedz zawiera pierwiastek humoru, dlatego daj ci zero z plusem. -Jeszcze raz si tak zachowasz, to zrobi z ciebie romb! -Ameryki nie odkryBe[, |e iloczyn jest wynikiem mno|enia. -R|nica midzy nami jest taka, |e ja jestem plusem, a wy minusami. -Przejedz si pocigiem byle jakim i sprawdz, jak drog przebyB z miasta A do WBoszczowy. -Tylko ty potrafisz podzieli przez zero i jeszcze ci reszta zostanie. -Masz racj, |e tlen jest pierwiastkiem, ale tu matematyka! -Twoje ograniczenie jest nieskoDczone jak liczba pi. -Wygldasz jak pBtora nieszcz[cia pomno|one przez potg miBo[ci. -Nie mam nic do dodania. Jeste[cie zerami na rwni pochyBej. -Zera na koncie maj warto[, a ty w kcie bdziesz szukaB zasadniczej r|nicy. -Podziel si z wami my[l, |e w |yciu trzeba liczy tylko na siebie. WCHOCK WIDZIANY Z GRKI W Wchocku wybuchBa seksanomalia...Tak!...SoBtys pieprzy wszystkie ukBady. MieszkaDcy Wchocka nabrali wody w usta...I co?... I czekaj na cud. Burmistrz Wchocka postawiB mieszkaDcom kolejk...I co?... I kto[ rzuciB hasBo budowy stacji. SoBtys Wchocka odwrciB kota ogonem...I co?...I kot dup miauczy. W Wchocku nie ma bezrobocia...A wiecie dlaczego?...Bo mieszkaDcy cigle kopi doBki pod burmistrzem. W Wchocku przerobiono wszystkie rowery na hulajnogi...Wiecie dlaczego?...{eby pedaBy si nie krciBy. MieszkaDcy Wchocka chodz na palcach...Wiecie dlaczego?...Bo nie chc budzi obaw proboszcza. W Wchocku szczytem dobrobytu jest komrka...I co?...I ka|dy mieszkaniec j buduje. Burmistrz Wchocka kupiB czoBg z demobilu...I co?... I strzela z niego do much. MieszkaDcy Wchocka pobili rekord  Lata z Radiem w gotowaniu grochwki...I co?... I kadz politykom. SoBtys Wchocka przymyka jedno oko...Czy wiecie dlaczego?...{eby drugim lepiej [wieci. Dlaczego ogrdki w Wchocku s w cenie?...Bo mieszkaDcom obiBo si o uszy, |e grunt to zdrowie. MieszkaDcy Wchocka przed domami sadz sztuczne palmy...Wiecie dlaczego?...Bo licz na prawdziwe kokosy z cienia. Burmistrz Wchocka ma bardzo dobry pomysB na zabicie czasu...Jaki?...Chce w Brennej przenosi gry. NAJNOWSZE DYSCYPLINY SPORTOWE Igranie uczuciami Jazda niekulturalna Sztafeta z rki do rki Boks poni|ej pasa Odgryzanie ucha Pokaz sztucznych uczu Olewanie warto[ci Dawanie upustu agresji LIMERYKI O wilku morskim Wilk morski wcze[niej wrciB z rejsu do Szczecina, dlatego zamiast do domu poszedB jeszcze do kina... W koDcu omijaB szaf niczym korab raf... Gach sam wypadB. Tak moc miaBa naftalina. O fachowcach z SokBki Pewien ekscentryczny kominiarz z SokBki piekB nie tylko z jagodami buBki. W[ciekBy cukiernik ciastem z gliny zatykaB mu wszystkie kominy. Stolarz strugaB sobie szczeble na grne pBki. O pewnym ekscesie Do pewnego mieszkaDca ZwierzyDca puszczaB oko przyjezdny dobroczyDca. Niespodziewanie za raz drugi z nosa popBynBy mu strugi. WrzasnB:  Spieprzaj, chamie, do zwierzyDca!!! O dziwnym lustrze Pewnego faceta z okolic Minogi pewnego dnia przeraziBy w lustrze rogi. Powiesz, |e to trzyma si kupy, skoro |ona innym daje d... Ale on byB wdowcem, kolego drogi! O pewnym oratorze Pewien krasomwca z Zawichostu waliB prosto z mostu. PrzepBywajcy kajakarze dostali to w darze. Zrewan|owali si bukietem z ostu. O pewnym bokserze Pewien damski bokser w Hongkongu dostaB cios poni|ej pasa bez gongu. Zaja[niaBy wszystkie gwiazdy, ledwie wsiadB do mazdy. Gwiazdy dopiero zgasBy w wodach Mekongu. O pewnym rolniku Pewien rolnik w Wielopicach gBow spoczB na cycach. Lecz w tym ambaras, |eby dwoje chciaBo naraz. Krasula nie znaBa si na wicach. 20) Poczucie humoru to czysta przyjemno[. GRAFFITI Czas to pienidz  wskazwka Nie dajmy si oskuba! Bruk siga po ideaBy. ZAGADKA  Dokd prowadzi droga skrcajca z prawej strony?  Do sprawiedliwo[ci. CO TAM, CHAOPIE, W ROLNICTWIE?  ByBy wykopki! Piwko gratis (antymoskalik) Kto poda dalej, |e trzeba bdzie wnet niejedno zmieni  temu sl i bochen chleba& i w Brennej mo|e si leni. PLOTKI Z BRENNEJ Pewien gral zasiaB ziarno prawdy. Pewien gral przemawiaB do gry, a ona do niego ani sBowa jednego. Pewnemu gralowi niedzwiedz wy[wiadczyB przysBug. Pewien gral zostaB pora|ony herbat. Pewna gralka miaBa z gralem pod grk. Pewna graleczka poszBa do Gogolina. Pewna gralka znalazBa w stodole jajko Kolumba. Pewna gralka pracowaBa za  grala . Pewien gral zasiaB owies dla konia pewnej byBej posBanki. Pewien juhas podstpem zwabiB do szaBasu mBod kozic. Pewien baca goniB krliczka, a chwyciB barana za rogi. Pewnemu gralowi halny wywiaB spod kapelusza jedyn zBot my[l. Pewien drwal le|aB pod smrekiem na dowolnie wybranym boku z twardym orzechem do zgryzienia na gBowie. Pewien turysta z gry dzikowaB mieszkaDcom Brennej za mile spdzony urlop. Z ZESZYTW SZKOLNYCH GIERTYCHOWI DO PODUSZKI Judym byB osamotniony w swojej pracy, bo wtedy nie byBo NFZ. Wokulski caBy dzieD krciB swj interes, a wieczorem bawiB si lalk. Bohaterem  Ksigi Wyj[cia jest Mozdzierz. Polska byBa trzy razy rozbierana przez zaborcw, a teraz jest ubrana w unijne flagi. W  Panu Tadeuszu Natenczas Wojski w lesie graB na rogu. Do potopu Polski przyczyniB si ld Szwecji. W pozytywizmie ludzie byli pozytywnie zakrceni. Podstawow rol rolnikw jest uprawa roli i zwierzt hodowlanych. Aatwym Bupem u Achillesa byBy pity. Kolumb dopiero po swojej [mierci dowiedziaB si, |e odkryB Ameryk.  Antygona napisana przez Sofoklesa jest tragiczna. Obraz CheBmoDskiego przedstawia chBopca jedzcego zup i bociany. NAJNOWSZE WYNALAZKI GrzebieD do my[li nieuczesanych  Pluskwa sympatyczna Wariatograf Kurwikomierz Przyrzd do pomiaru dozy Zegar do odmierzania zwariowanego czasu AaDcuch z |elaznej dyscypliny Zapasowe koBo fortuny Magnes do igBy w stogu siana Kuferek na Bachy stroju Adama Kufer na niemodny strj Ewy Okulary na kurz [lepot WizaBka koDca z koDcem {arwka [ciemniajca dzienne [wiatBo Zwieczka warta gry Budzik spowolniajcy dla zabieganych Videorejestrator snw FAUNE BAJECZKI Pewna myszka kukaBa z norki. Pewna sjka pBakaBa jak bbr, bo nie mogBa wybra si za morze. Pewna lama byBa przyczepiona do choinki. Pewna [winia byBa dumna jak paw, |e jest sob. Pewna |aba le|aBa plackiem na zebrze. Pewien kruk wystrychnB si na dudka. Pewien byk robiB r|ne byki. Pewien muB byB powolny jak |Bw. Pewien sokB dostaB kurzej [lepoty. Pewien kogut czsto si indorzyB. Pewien baran miaB goBbie serce. Pewna papuga skrzeczaBa jak wrona. Pewna mrwka miaBa koDskie zdrowie. Pewien lis trzymaB dwie sroki za ogon. Pewien sBoD zrobiB co[ wielkiego, |e mucha nie siada. PLOTKI O STRA{AKACH Pewien stra|ak rozniecaB iskr miBo[ci. Pewien stra|ak ma zbir  PBomykw i  PBomyczkw . Pewien stra|ak w lato zBapaB piromana na gorcym uczynku. Pewien stra|ak tak si paliB do roboty, |e zapomniaB gasi pragnienie. Pewien stra|ak daB |onie komendanta potrzyma sikawk. Pewien stra|ak z bosakiem goniB koguta. Pewien stra|ak na plebanii dostaB zimny prysznic. Pewien stra|ak dostaB si w krzy|owy ogieD pytaD. Pewien stra|ak za ogniem wskoczyBby w ogieD. Pewien stra|ak napaliB si na po|ar. Pewnego stra|aka piekBa zgaga. Pewnemu stra|akowi brakowaBo domowego ogniska. Pewnemu stra|akowi ogieD zgasiB zapaB do gorcej nocy. 21) Z przymru|onym okiem [wiat ma barwniejsze oblicze. GRAFFITI Jezusku! Kto[ jakim[ cudem jezdzi maybachem, a ja z kranw w gbie te| czekam na cud! %Znowu poczu bez Nie tak dawno temu byBa wiosna, wczoraj na polach z [ciernisk kobierce. Wnet pBatkw [niegu chwila radosna da nadziej, |e bdzie w bzach serce. ZAGADKA  Jak form spdzania sobotnich wieczorw dla zakochanej mBodzie|y poleca R. Giertych?  Kolacje przy kaganku o[wiaty. NAJNOWSZE DYSCYPLINY SPORTOWE Leniuchowanie na Bonie natury w otoczeniu [mieci Jazda na gazie Rzucanie inwektywami Rzuty [mieciami poza kosz Skakanie do oczu Wy[cig szczurw Ucieczka od |ycia Igranie ze [mierci Slalom przed listem goDczym Dochodzenie racji bez [niadania, obiadu i kolacji OPOWIASTKI  Czy znasz opowiastk o kocie i pBotku?...  WlazB kotek na pBotek&  Czy znasz opowiastk o kotach i pBotach?...  Pierwsze koty za pBoty!  Czy znasz opowiastk o psie ogrodnika?...  Pies mu mord lizaB!  Czy znasz opowiastk o stole emeryta?...  Stoliczku, nakryj si!  Czy znasz opowiastk o pewnym Ludwiku?...  Ludwiku, do rondla!  Czy znasz opowiastk o takim jednym, co chciaB ukra[ ksi|yc?...  Ksi|yc l[ni, a on [pi.  Czy znasz opowiastk o beznadziejnej nocy?...  Za mBodzi na sen, za starzy na grzech.  Czy znasz opowiastk o ramolku na balu?...  Gdzie si podziaBy tamte prywatki?  Czy znasz opowiastk o historii pewnej znajomo[ci?...  Czas jak rzeka, a to wszystko trwa obok nas.  Czy znasz opowiastk o modzie na sukces?...  Gwiazdki z nieba nie dostaniesz i zapBaczesz nie raz.  Czy znasz opowiastk o kolorowych jarmarkach?...  To byBy pikne dni! GRAFFITI Reklama dzwigni wody z mzgu! Nie [mierdz fors  poDczocha Czy sByszycie gBos cymbaBw?  Jankiel Wywiedli mnie w wszech[wiat  Pluton Wywiedli nas w pole  sierp i mBot Jest OK  k. o. Jestem pusty  zbir Mam skBonno[ci do przesady  wdkarz Nie zawracaj gitary  trba SKRT MYZLOWY Rewolucja w ewolucji: czBowiek pochodzi od giertycha. %MiBo[ wszystko wybaczy W kawiarni siedzi para zakochanych. On odzywa si z pretensjami:  Przynajmniej na dzi[ mogBe[ si ogoli! %Tylko dla zainteresowanych (moskalik z akcentem anty-) Sam si przyznasz do afery, nim wywsz dziennikarze  opowiem ci fajne bery, gdzie bdziesz poddamy karze. ZAGADKI  Jak rzd PiS-u chciaB doj[ do trzech milionw nowych mieszkaD?  Dumnie kroczc trzytysicznokilometrow wstg nowych drg i autostrad.  Dlaczego zszedB z anteny program  Prosto w oczy ?  Bo czy ONI mog patrze Narodowi prosto w oczy?!  LEPPEREK  Jakie byBo w Sejmie ostatnie ulubione zajcie Leppera?  Zabawa w liska i kaczorki. CO TAM, RYBKO, W WODZIE? PowiedziaB rekin do pBotki:  W grze nie licz si blotki. Przypadkiem usByszaB to karp i pomy[laB ze zBo[ci:  Warto by mu stan o[ci! BEZ WYSIAKU Nic nie mw, bo milczenie jest zBotem. Je[li pomilczysz, to si wzbogacisz. Mo|e zostaniesz posBem i wtedy zaczniesz mwi, mwi, mwi& A konto bdzie r[, r[, r[& Wspomnienia z wakacji Spotykaj si dwie blondynki.  Cze[! ByBa[ gdzie[ na wakacjach?  ByBam na Mazurach. A ty?  Ja byBam w Hiszpanii.  To byczo!  Raczej odlotowo. AapaBam hiszpaDskie muchy. 22) Warto stara si tak |y, by inni nie mogli umiera ze [miechu. xxx wpatrzony w gwiazdziste niebo szukam minionego czasu PrzeszBo[ci tak niewiele daBem PrzyszBo[ci tak wiele chc da Dzi[ ksi|yc dla mnie l[ni patrzy czy w oczach mam Bzy EPITAFIA  ADRESAT DO NIEBA LUB PIEKAA TRAFIA Epitafium CzBowieka Epitafium sybaryty Pieluchy Wino... Konik na biegunach/lalka Kobiety... Serduszko w tornistrze Zpiew... Pierwszy papieros i Byk taniego wina Karty... Pierwszy pocaBunek Teraz le|y tu obdarty. Kasztany Poezja perspektyw Nagrobek pewnych zBotwek Proza |ycia SKO... Emerytura PKO... Skra! Zero! Dla adresata listu goDczego Dla Niepokonanego Szponami mamony Cho poczuB szatana za plecami, gdzie[ siedzi podduszony. to nadal jest midzy nami. Dla z Wiejskiej ICH nagrobek zbiorowy ByBa to sprawa To spoczywaj ONI. nie cierpica zwBoki. Mimo wszystko niech Bg ZboczyB z prawa... od NICH nie stroni. i mamy polityka  zwBoki . Dla z ostatniej Bawy Nagrobek pijaczyny Ju| na starcie Klamka zapadBa! miaB rozumu zaparcie. Za du|o wlaB do gardBa. Dla osiBka Nagrobek dobrego obyczaju Przy swojej potencji Tu spoczywa uprzejmo[. zapomina o inteligencji. Kto wskrzesi  ten go[! Nagrobek bezpaDskiego [miecia Epitafium nadawcy pocztwki Tu le|y [mie. WysBaB pozdrowienia... RzuciB go... dla jelenia. Epitafium IksiDskiego Epitafium starego grala ByB Bogu ducha winien. PrzenosiB gry. UmarB do ruptury. Nagrobek wygodnisia Epitafium skurczybyka SzedB na skrty, Zwity Piotr si pomyliB... a| zrobili mu koBo d... i nieba mu uchyliB. Nagrobek Ksantypki Nagrobek tirwki MiaBa w sobie to co[, W blasku ksi|yca co w nim obudziBo zBo[. pokazaBa dwa  lica . Epitafium emeryta Nagrobek anorektyczki ByBo mu gdzie[ z poBow z grki  ZachowaBa cnot, listonosz nie wrczyB kolejnej emeryturki. bo odbieraBa ochot. Nagrobek mundurowego Dla subiektywnego Na posterunku ByB nad wyraz stronniczy. napiB si trunku... Ode mnie na kwiatek W sznurze poszukaB ratunku. niech nie liczy. Dla Pana MBodego Dla niby szcz[liwego Z podniesion gBow powoli Przy fortuny rozkwicie idzie do maB|eDskiej niewoli. zapomina, co to jest |ycie. Epitafium pana z folwarku Nagrobek ekologa Tu pewien Napoleon spoczywa. O ich byt walczyB uparcie, Jaka| z niego [winia byBa! teraz zapewni im |arcie. Nagrobek wdowca Epitafium  Pawlaka Na stypie |ony Przed walk o zagon przez ssiadk byB pora|ony. nastpiB naturalny zgon. Dla amatora cudzych jabBek Epitafium leniucha PrzechodziB przez ogrodzenie. W cieniu dzikiej gruszy W pierwszej fazie zahaczyB o przyrodzenie. sdziB, |e nikt go nie ruszy. Epitafium stulatka Epitafium boksera SzedB powolutku... W walce o trzos a| do skutku! w mord dostaB cios. Nagrobek pirata Nagrobek niedowiarka Na zakrcie To nie kpina! pdziB na zBamanie karku... Na drzewie sprawdzaB, I miaB wzicie! jak si ma do teorii Darwina. Epitafium  viagrowicza Epitafium ambitnego Na gorcej kobicie Nic do dodania! zastygB niezbicie! SpadB z wysoko[ci...zadania. Epitafium flegmatyka Epitafium anonima Aj! {yB bez jaj. W trunku szukaB ratunku. Nagrobek niedocenionego Autoepitafium samobjcy ByB kim[ na tym [wiecie. ByBem w[rd was. Wreszcie do wychwalania go si wezcie! Wy doBczycie do nas na czas. Nagrobek pechowego wdkarza Nagrobek pechowej pary WypBynB Bdk na ryby. W szale namitno[ci nie zgasili [wiec. A tym razem mgB i[ na grzyby. Panie Bo|e, teraz nad ich duszami [wie! Nagrobek  betonu Nagrobek wniebowzitego ByB zimny jak rzeczny gBaz. Jak niesie wie[ - UtopiB si, gdy do niej wlazB. zostaB zagBaskany na [mier. Nagrobek kochanka Nagrobek rogacza Ona popeBniBa gaf  GBboko zakopaB ko[ niezgody, miaBa ciuszkw peBn szaf. ale to byBo za maBo dla przyjaciela |ony. Nagrobek skoczka Epitafium  inwestora Z zamknitym spadochronem BudowaB zamki z piasku. leciaB na spotkanie z Bogiem. Teraz spoczywa w ich  blasku . Epitafium m|a Epitafium my[liwego PrzygniotBa go baba. Nie zd|yB wej[ na ambon... Z opisu wydarzeD  maBa strata. Dzik wyrczyB |on. Epitafium przechodnia Epitafium humorysty PokazaB, gdzie babcia koszyk nosiBa. UmarB ze [miechu, Pech chciaB, |e to nie interesowaBo skina. a upatrywaB w nim leku. LEKARZ SI NIE MYLI  NIKT NAD EPITAFIUM SI NIE POCHYLI -Panie doktorze, jestem na rozdro|u. -Prosz uda si na rondo. Nastpny! -Panie doktorze, nie mog policzy do koDca wszystkich baranw. -Prosz liczy kzki. Nastpny! -Panie doktorze, moje |ycie wisi na wBosku. -Prosz uple[ warkocze. Nastpny! -Panie doktorze, uszBo ze mnie powietrze. -Mog wam nadmucha. Nastpny! -Panie doktorze, dostaBam kota. -Pan JarosBaw KaczyDski te| ma. Nastpny! -Panie doktorze, odbija mi si rydzykiem. -Prosz przepi PraBatem. Nastpny! -Panie doktorze, wychodz z siebie. Co robi? -Doj[ do siebie. Nastpny! -Panie doktorze, czuj na plecach wzrok szatana. -ByBemu premierowi ju| przeszBo. Nastpny! -Panie doktorze, my[l, i| nie pochodz od maBpy. -A co, od [wini? Nastpny! -Panie doktorze, odebraBo mi mow. -Bo szkoda gada. Nastpny! -Panie doktorze, jestem w ciemi bity. -Rozejdzie si po ko[ciach. Nastpny! -Panie doktorze, dostaBem maBpiego rozumu. -A to dowodzi, |e pochodzi pan od maBpy. Nastpny! 23) Na zdrowy rozum u[miech powinien by naturalnym kardiostymulatorem. GRAFFITI {ycie jest bajk...we [nie. Szcz[liwi czasu nie licz. My go mamy! Na stres Dire Straits! ZAGADKI -Jak min ma Lech WaBsa, gdy wstanie lew nog? -Kwa[n. -Co robi A.Kwa[niewski, gdy nie mo|e zasn? -WaBsa si po mieszkaniu. CZYM BRECSKIE CHAAUPY BOGATE Kwa[nica na sBodko PieczeD z czarnej owcy w sosie woBomiDskim Barszcz ukraiDski po grecku Brukselka po wiedeDsku Salceson z |abich udek Pier[ raka w sosie ostrygowym Rolada z ucha sBonia Flaki w oleju rzepakowym {urek staro[wiecki M|d|ek z rekina po polsku Napj otrzezwiajcy z gruszek na wierzbie Zakazany owoc w figach PLOTKI O STRA{AKACH Pewnemu stra|akowi co[ zaiskrzyBo pod heBmem. Pewnemu stra|akowi ogieD daB niezle popali. Pewien stra|ak skoczyB w ogieD z iskierk nadziei. Pewien stra|ak laB wod na mByn. Pewien stra|ak w domu te[ciowej igraB z ogniem. Pewien stra|ak miaB iskierki w oczach. Pewien stra|ak bawiB si przy  PBoncej stodole . Pewien stra|ak upiekB na ogniu dwie pieczenie. Pewien stra|ak wlewaB za koBnierz wod ognist. Pewien stra|ak zasypywaB gruszki w popiele. Pewien stra|ak napisaB nowel  Ogniem i bosakiem . Pewien stra|ak spaliB si ze wstydu. Pewien stra|ak poszedB w nocnym klubie na pierwszy ogieD. ZASAYSZANE PRZY PIWKU W Starej Karczmie w Brennej ceper zagaduje grala: -Gazdo, co wy robicie, kiedy macie czas? -Siedzem przy piwku i my[lem. -A kiedy nie macie czasu? -Aaa...wte to ino siedzem przy piwku. SAOWNIK WYRAZW COINNEGOZNACZCYCH Podstoli -biesiadnik, ktry nie wypiB toastu  Sto lat Podczaszy - mzg PodzespB - scena Podsufitka - |yrandol Podziemny - grnik Poddanie - aperitif Podtekst - arkusz papieru Podglebie - grb Podrcznik - pBka w szafie na rczniki Podurnie - bra udziaB w wyborach Podwy|szenie - awans Machorka - |ona, ktr cigle boli gBowa Maciupcia - antonim machorki Magnat - facet szczodrze obdarzony Maciupci - antonim magnata Marynista - podgldacz nie tylko Maryny na drabinie Miodo|er - Basuch Matecznik - archiwum IPN-u Makler - [wity spokj Marabut - but po przej[ciach w miejskim parku Majeranek - czerwone sBoneczko Makuba - Fidel Castro Maciek - nieszczelne zBcze Marcepan - urodzony w marcu Mazagran - osoba konfliktowa Majorka - |ona majora Mandaryn  plantator mandarynek Mandarynka  |ona plantatora mandarynek Makutra - szyper Malak  poufny list BAJECZKI O marudzie: Ma ruda zBote |ycie. O Saracenach: Sara ceni si wysoko. O jeleniu: Je leD kolacj powoli, a| zasnB. O topie i l|eniu: Rento, pozwl |y! O motylach i oku: Mo tyle, co kot napBakaB. O doku, nicie i basie: Do kBtni trzeba si przyzwyczai. O NIP-ie: Oni potrafi! O bycie: Kogo by tu... O torze: Jak to rozwiza? O udach: Nam si nie uda. O lisie: Poskar|yli si! O Zycie i leju: Czy tak zle ju| byBo? O Tyliczu i Janie: Ty licz na mnie, a ja na ciebie. O leserze: ZBamano ju| tyle serc. O opadzie: Europa da si lubi. O pozie: Po zabawie! LIMERYKI O wniebowzitym Pewien jegomo[, mieszkaniec PBnocy, obudziB si szcz[liwy o pBnocy. ZniB, |e od swoich reniferw dostaB kop pulowerw. PrzymierzaB je przez nastpne pB nocy. O pewnym trunkowym Pijaczyna, co mieszka pod Ursusem, pod stoBem przykryB si biaBym obrusem. Szukajca go kobita zostaBa tym dobita. Wypi za jej dusz skoczyB jednym susem. O pewnej krakowiance Pewn pann Wand z Krakowa spotkaBa przygoda caBkiem nowa: na Hawajach z Eskimosem pocaBowaBa si nosem... i raczyBa go lodami bez sBowa. O wakacyjnym pechu Pewien Anto[, gral spod Alwerni, podchodziB do crki szypra  Gieni. A |e byli na dzikiej pla|y, sdziB, |e zauwa|y... Ale ten skurczybyk si leniB. O pewnym zbBkanym Pewien globtroter z Trzemeszna wybraB si na rkach do Leszna. SzedB i szedB, a| zaszedB... Na rogatkach tablica:  MESZNA . O pewnym ramolku Dziadek na kuracji w  Skryte Marzenia miaB twardy orzech do zgryzienia: czy bez viagry nie wypadnie z gry. Przed pokerem jedna zeszBa z wra|enia. O pewnym wesoBku Jacek Placek z maBej miejscowo[ci Trzaski nie potrzebowaB z u[miechem maski, bo o ka|dej porze byB w dobrym humorze. Nawet gdy babie z kos wpadB w Baski. 24) Warto mie katar, by na wszystko kicha. GRAFFITI Mam dobry program  automat Blokuj blokersw! DostaBem kosza! - [mie Jak sign w przeszBo[... Na grze batalie, na dole potyczki. Kwitn kalie, gdzie[ miejsca w cieniu kapliczki... NAJNOWSZE DYSCYPLINY SPORTOWE PokBadanie nadziei w konferencji PiS Miotanie obelgami i pomwieniami Stawianie wygrowanych celw na czas Podnoszenie wtpliwej reputacji Samoobrona antyartystyczna Obrzucanie si bBotem PogoD za fors z klapkami na oczach Przeciganie struny na gBodnego Chodzenie gsiego za kaczorami Przepychanie argumentw Zlimacze peBzanie do Euro 2012 Stadionowe igrzyska kupcw Zaciskanie ptli ta[mami POKRCONE PRZYSAOWIA Wa|ny jak Lepper na posiedzeniu. Baba z B|ka, a chBopu poduszka. {eby kzka nie skakaBa, to by w ci|y nie chadzaBa. Do trzech razy sztuka, a pzniej mo|e te| si uda. Czym chata bogata, od tego niestrawno[. Kto rano wstaje, temu dobre [niadanie. Jaki pan, taki portfel. Stara miBo[ nie rdzewieje, ale gorzej z jej konsumpcj. Kogo prawda w oczy kole, temu wBo|y zapaBki. Kto pzno przychodzi, ten na tac nie daje. Kto daje i odbiera, ten...szkoda gada. Z ZESZYTW SZKOLNYCH GIERTYCHOWI NA ZIELON TRAWK W  {eDcach Szymon Szymonowic zawarB smutny obraz |ycia chBopw i kobiet paDszczyznianych na tle z|tego zbo|a w okresie |niw. Jan Matejko przenosiB historyczne wydarzenia na pBtno, bo jeszcze nie byBo filmu. GBwnym bohaterem  Zemsty A.Wajdy jest dziura w murze. Zmier Urszulki Kochanowskiej miaBa dodatnie plusy, bo powstaBy treny. Ludzie pierwotni robili ogieD z kamienia. Sobieskiego cignBo do MarysieDki i Turkw. Hamlet miaB wtpliwo[ci czy by, czy nie by. LIMERYKI O pewnym dyskursie Pewna BiaBa Dama z zamku Ostrotopr z pewnym Czarnym Rycerzem prowadziBa spr, czy dla z ludu kochanki warto byBo straci ranki.  Je[li byBa w tym lepsza  tak!  przerwaB kur. O pewnej krawcowej Pewna krawcowa za wsi Studziana szukaBa igBy w stogu siana... C| za Baska  rk wyczuBa kutaska. Gdyby nie igBa, to mogBaby do rana! O pewnym interesancie PrzyjechaB chBopek z wioski do powiatu. Wchodzi do urzdu, a tu... drzwi si same otwieraj, dwaj mundurowi go witaj. Zamiast zaBatwi spraw  uciekB ze strachu. O pewnym letniku Pewien agroturysta w Rybaniu braB udziaB w grzybobraniu. Ju|-ju| pod krzaczkiem witaB si z ma[laczkiem... a to gwno. Echo tylko:  ...draniu! O pewnym podr|nym Pewien mBynarz z okolic Aki, cho miaB pocig do |onki, to w Wygwizdowie na dworcu szukaB ziarnka w korcu... Nie byBo tortu z tej mki. Sen pana Donalda  Pewnemu Moherowemu Beretowi w Tuskolesie, jak Ptasiej Telewizji wie[ niesie, kto[ zwdziB |Bt ci|emk, gdy ucinaB sobie drzemk. Przypadek? Rokita (diabeB) szukaB rydzyka w lesie . Sen pana Romana  Stary Chrzszcz w Szczebrzeszynie w samo poBudnie grzmiaB w trzcinie. Boryna (wystraszyBo si chBopisko) uciekB w uroczysko. A tam Jankiel gra na rogu Balladynie . 25) Nie skupiajmy si na kupie wazeliny. GRAFFITI Mj jest ten kawaBek podBogi  dywanik Przele mnie!  przestrzeD Jestem doskonaBy  wzorzec Mam odstajce uszy  garnek Nie mam plecw  dupa Jestem za tob  cieD ZAGADKI -Jak zapowiadaB si nowy rok szkolny 2007/2008? -Legutko. -Jak piosenk Jan Rokita nuci na zielonej trawce? - Zielono mi Andrzeja Dbrowskiego. -Kto miaB by na parapetwce u wBa[ciciela trzymilionowego mieszkania? -Barszcz. -Gdzie w Warszawie bd rozgrywane mecze w ramach Euro2012? -Na zielonej trawce. Do wyborcw (moskalik) Mw, |e nie warto rozmawia, co z t Polsk po raz ktry  musi ci wietrzyk w oczy wia, choby[ skryB si w cieniu gry. Tylko dla zainteresowanych (moskalik) Mwisz: prawo jakim[ cudem ma przez palce patrze jego  sprawiedliwie |yjesz z trudem, gdzie wikt lepszy ni| chorego. Pytania po czasie Panie JarosBawie K., do jasnej cholery, dlaczego nie byBo dnia bez afery? A jak by ktrego[ ranka pBotki zauwa|yBy, |e rekiny WisB wypiBy?! PLOTKI Z POLSKICH KUCHNI Pewna kucharka podaBa wieprzowin ze szpinakiem. Pewna kucharka utopiBa szefa kuchni w By|ce wody. Pewnej kucharce cigle kipi. Pewnej kucharce brakuje oleju. Pewna kucharka wszystko dusi w sobie. Pewna kucharka prbowaBa nala z pustego. Pewna kucharka pomieszaBa kisiel z pudingiem. Pewna kucharka spijaBa [mietan. Pewna kucharka podczas gotowania wychodzi z siebie. Pewna kucharka kBciBa si o pietruszk. PRZYGANIAA KOCIOA GARNKOWI KocioB [mieje si z garnka: -Braciszku, ja id na sBu|b do ksidza, a twoje miejsce jest w szpitalnej kuchni! Sadzonka mwi do szpadla, ktry przechwala si swoj pracowito[ci: -Nie przesadzaj! Stringi do reform: -Tak si wyglda po reformach! Lewa noga zwraca si do prawej: -Robimy do zakochania jeden krok? Obraz z wyrzutem do ramy: -Ograniczasz moje horyzonty! CymbaBy pytaj trb: -Wychodzimy przed orkiestr? Draska prosi zapaBk: -Podrap mnie troszeczk. SaBata z podziwem do kapusty: -Ty to masz Beb! Zeszyt w kratk do zeszytu w lini: -Jeste[ prostolinijny! IgBa do nitki: -Guzik z ptelk zataDcz z tob. Mwnica stanowczo do mikrofonu: -Ucisz go! Klucz prosi zamek: -Nie zgrzytaj tak, bo robi legalne przekrty. Wdka nuci kieliszkowi: -Za mn nie ogldaj si... Skarbonka szepce do zBotwki: -Po|dam ciebie, maBa. Czere[nia do wi[ni: -{ycz ci sBodkiego |ycia w kompocie. Rozmawiaj dwa jesienne li[cie: -Kiedy spadamy? -Nie mam zielonego pojcia. MBotek do gwozdzia: -Przepraszam, kochany! $    J L Z Z\X:<hjZ\,.prtvbdϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿϿ CJOJQJ CJ5aJCJ"CJCJ5CJ5OJQJCJ CJ 6CJ>*CJ<5CJ5OJQJCJ(CJ$CJ$5K^`HJL:ptD468Xx4BDFL  , b :!!!P""" #h#j####### $N$P$b$d$$$$$$$2%4%N%P%r%v%%%&&2&4&p&v&&&&&&& '&' CJ5aJCJ>*CJ5CJ5OJQJ CJOJQJCJX&'@'B'L'N'~'''''''':(@(((((*),)z)))*** +$+^+,&,(,*,0,,,,,-T-----&.(.*.6.X.z.....///////Z0f0z0|0&1(1`1j1l11122"2|2~2222222@3B3x3z333CJCJ5OJQJCJ55CJ>* CJOJQJCJY3446484h4j44444$5&5^5`55555.606h6j6666667777777:77778j8l8n8889@9999999>:|:::.;0;2;\;;;;<X<<<<<=P=R=p=====>:>n>>>???.?v???CJ5CJ5OJQJ CJOJQJ CJOJQJCJY?@d@f@j@p@@@@@@ A A$A&A(AHAAA BJJJK KFKHK~KKKKLLVLXLLLLLMCJ5OJQJ CJOJQJCJ>*OJQJCJ>*CJ5 CJ>*5CJUMMNMPM~MMMMMM>N@NNNBODOOO*P,PPP Q QnQpQRRRRSSSSTT~TTTTTU"UhUUUVZV\V^VVVVW*CJ5CJ5OJQJCJ CJOJQJ[[\\\^\j\\\\\\]]]]]]]]]]$^(^Z^\^^^^^^^^^_h___(`*`,`N`f```aparataaabRbbbbb"c$c&cFccccc$dpdrdzddeee,e.eZeeef(ftfvfxfff0g`gggggh*hCJ5OJQJCJ5 CJOJQJ CJOJQJCJY*hNhbhhhhhh iNivixiiiiijPjzjjj*k,k.kNkkkkk.l0l2lZlll&m^mmmmmmmmPnRndnnnnnnnxozooo&p*pppHqJqqqqqqqrrBrDrxrzrrrrsJsLsssss t tLtNtxtCJ>*CJ5 CJOJQJCJ5CJ5OJQJCJYxtzttttttt$u&uvuxuuuuuv vfvhv~vvvvvvvvww$w&wwhwjw|w~wwwwwxxxxJxLx^x`xxxxxxxxxxxxyy4y6yByDy`ybynypyyyyyyyyyyy z z"z$z6z8zZzzz{H{CJ5CJ5OJQJCJCJ CJOJQJ[H{{{{{|>|||| } }}6}v}}}~T~V~X~~~~2f ,.0\܀.0@Btvx48băʃ0|.0@Bfhxz,†CJ>* CJOJQJCJ5OJQJCJ5CJ[TVhjʇ̇&( "4602>@dftvΊЊVXfh^`pr֌،JL`bԍ֍(*68ގ|~CJ CJOJQJa~JL^`Ԑ֐,.|~x̓ޓHJnpƔȔ@Bjl"$LNprƖȖ.0fh*,|~Ҙ46^`ޙCJ5OJQJCJCJ5 CJOJQJCJ["Z "$Fě.(,.@tv|؝,fƠ .p:֢46prƣȣ*,~BD68tvƦȦ^`§ħ&H*CJ CJOJQJCJ>*CJ5CJ5OJQJCJY&(ި4<b(*>@jl "NPԫ֫$&TVrt¬FH|~\^~ FH,^`FDF CJOJQJCJ5CJ5OJQJCJ CJOJQJYFزڲ246JL̳γ "RTִش8:npҵԵ VX(*Z\ַط,.\^иҸ&(jlֹع dfNPh̼μܼ TCJ>* CJOJQJCJ5CJ^TVh̽νؽ "\^:hʿ"$@B46\^ 8:vxBDLNrt,.LNxz,.0Z\^CJ5CJ CJOJQJ_>@BlnF rtv68:nprLNP\^`lnp46HJhv(*xzXZCJ5CJ CJOJQJ_<>xz(*J8:<`T2`6v&bZ\^,P,Rt(*<prvCJ>*CJ5CJ5OJQJCJ CJOJQJ[ `bd|~,.0LNnpr(*LNP.0PRThj~BDNPR\^lnp 24 CJmH sH  CJOJQJCJ^46RTz|~ &(:<>NPfhj 246TV 246LN~68:VX46rtFHLN CJOJQJCJa(*prdf \^ XZ\@BD024fhjfhj<>@*^4VXp(*FHbdCJ5CJ CJOJQJ_DFdfpr$&8:VX<>tv.0fh>@RThj FHbdL  zH<ln CJOJQJCJan ",.>@`b~T8:TV,|RT   F      !.!0!\!""J"d"f"""""##p$r$$$CJ5OJQJCJCJ5 CJOJQJCJ[$f%h%>&@&&&''"($(((((.)0))) **x*z*****l+n+++F,H,,,:-<---<.>.p.r.//@/B/~////00l0n000 11V1X11111:2<22222h3j3334 44444t5v555>6@6j6l666:7<77777\8 CJOJQJCJa\8^888<9>999<:>:::b;d;;;N<P<<<<=0=J=L=b====p?r??ABCLDND`DEEEEEFFFFFdFFFGRGVGfGhGGGGGGHHvHxHHIIpIzI|IIII6J8JJJJJJKKKLL,L.LRLTLVLL CJOJQJCJ>*CJ5CJ CJOJQJ[LLL(MXMZM\MMMM N>N@NPNRNNNNNNN O"O*OPOpOrOOOOOOOPPZP\PPPPPQQRQTQQQQQRRlRnRRRS SpSrSSSSSTTHTJTVTXTfThTTTTT0U2UUUUUVV4V6VpVrVVVVV6W8W`WbWWCJ5 CJOJQJCJ_WWWWXXRXTXXXXXYY2Y4YlYnYYYZZFZHZZZZZ[[D[F[v[x[[[\\\\>]@]]] ^^^^__j_l___T`V`````:a*CJ5 CJOJQJCJ^u@uuuLvNv CJOJQJCJaNvvvPwRwww^x`xxxHyJyyy,z.zzz@{B{{{||<|>|p|r|||&}(}N}P}Z}\}}}}}}}}}~~@~B~N~P~~~~~~~8:VXlnXZ(*fhJLʃ̃ CJOJQJCJahjʄ̄RT܅ޅPRJL~‡8:FHvxڈ܈ RTʉ̉.0^`@Bxz؋ދ@BTnNP8:NPCJ>*CJ5CJ CJOJQJ^ (*JLnpNPҔԔ&(pxzĕڕHLЖҖ֗ *,DF:DFPRxzΚК<>jl>@TV $&5CJ5CJ5OJQJ CJOJQJCJ[FHfh.0\^Пҟ Ġ "npڡܡ8:`b&(\^ȣʣ^`Ԥ֤"$~ȥʥblnĦΦЦ vxȧʧDNP:DFCJ CJOJQJa֪ 2@x`bdЯJ~xz@B@BDnprLNP  RTV|~ĵƵȵBDFCJ5OJQJCJ>*CJ5 CJOJQJCJ[޶$(jlnZ\^$&(  TVXDFHdfhȽʽ̽hjl|~024RT~`bdXZ\JLNCJ CJOJQJahjlTVXHJLRTV*,.NP >@BRCJ5OJQJCJ>*CJ5 CJOJQJCJ[RTV:<>$&(:<>JLN 468jln "$468bdf*,.>@BVXdfh  bd CJOJQJCJadfprtprt(*,468*,.HJL 468VXZ(*,>@Brtv>@B~&(HJxzCJ CJOJQJazj$z|~F$&(LJ`BJLNr:j RzPd rv8<n VvRl6CJ5OJQJCJ>*CJ5 CJOJQJCJ[68  fL 6vxV4l>> R    f   h j   H  J  l*t~^h88X|@BXZCJ5PJ^JOJQJCJ>*CJ5CJ\Z<>rtLN   B !! !T!!!!""##''' (((^)l)t)))):*h*****+(+R+T+++.,0,V,,-(..b/t///200t1222222|32444644445Z67B7D7CJ5OJQJCJ>* CJOJQJCJ5CJ5PJ^JOJQJCJVD7F7777`89999\:^::J;<<<r<t<<j=>>>>>>????@@H@AAAADBFBhBCCCCFDHDtD EEEEFF@FGG\H^H`HHHIIxJzJ|JJJKK~LLLMM.MMNNNOO>OOPPP&Q(QLQQR CJOJQJCJCJ5CJ5OJQJ\RRRLSNSxS,TTUUU2V4V\V WWWWbXdXXRYTYVYYYZZZ[^[`[b[[[\&]]]]|^~^^V_Z_`` ````ajblbnbbb"ccddde eHeffff@gBgjg hhh,i.ivixiiiiJjTjVjjjjj2kkkk CJOJQJCJ5CJ5OJQJCJ\kkkklljltlvllllmmvmxmmmmn$n&nzn|nnno odonopoooooBpLpNppppqqqqqqqBrprrrrrrrrss\sfshsssssttXtZttttttt0u2u\u^uuuuuuuFvHvvvxvvvvwZw\wCJ>*CJ5CJ CJOJQJ^\wwwxxhxjxxxy y~yyyy:z~@~T~V~f~h~z~|~~~~~~~~~~~<>RT@BPT€ր؀ CJOJQJCJa؀*,@BRThj́Ё.0XZhj‚Ԃւ68HLdf  FHZ\DF`b†Ć02dfbd҈ VԉRCJ5 CJOJQJ CJOJQJCJ]RTV|Š:bZ"fNPRx0prt(Fp8~Α "$,~ʒ "Z~ FH֔ؔ"$dfʕ̕VXȖʖ @CJ>*CJ5 CJOJQJCJ^@Btv(*NPЙҙDFNP^`Нҝ`bntL|<~ءLNP|̢6jģƣȣ$\  4pܥFHJln¦ BvާCJ5CJ CJOJQJ_H֨LNPRTV^ @vڪxzZ\ ҭ"^ܮޮ,bޯ"Fڰ.`b^`ڲܲ(*~ܳ޳ "޴TV CJOJQJCJ>*CJCJ5]Vζж NPȷʷ02jlʸ̸ *,tv¹ĹHJ^`LN.0pr  CJOJQJCJA$    J L Z\1$$1$$a$1$$$a$1$$$a$1$$$a$1$$ $a$1$<$($a$1$X:hZ,ptb1$^HJ:tD46x4BDFL,1$ 1$^]`1$L  , b :!!!P""" ##### $N$P$b$$2%4%N%%2&&&1$&@'''(*),)z)))**^+&,(,*,0,,,-T-----&.(.6.X.1$$1$X.z.....///Z0z0&1`1122"2|2~2222@3x33464h4441$4$5^555.6h6666777777:77778j8l8889@999 1$^]`1$999>:|:::.;0;\;;;<X<<<<=P=p====>:>n>>>? 1$^]`1$??.?v???@d@f@j@p@@@@$A&AHAAA BNNBOO*PP QnQRRSST~TTTT"UhUU 1$^]`1$UUVZV\VVVVW||| } }6}v}}}~T~V~~~~2f1$ 1$^]` ,.\܀.tv4băʃ01$ 1$^]`0|@Bxz,†T 0d 1$^h]`1$V^֌Jԍ(ގ|J|̓ޓnpƔ@1$"LpƖ.f*|~Ҙ4^`ޙ 1$^]`1$"Z "Fě.,.@؝,f 1$^h]`1$ 1$^]`Ơ .p:֢46pƣ~B6tƦ 1$^h]`1$^§&ި4<b(>@j NPԫ֫1$ 1$^h]`$TVr¬F|~\^~ F1$,^FDزڲ24J̳ "Rִ8nҵ V1$V(Zַ,\и&jֹdhܼ 1$ hؽ":hʿ"@4\8:v1$BLr,Lx,Z>lnF1$ r6nL\l46H(xX1$<x(J8:`T2`1$6v&bZ\,P,Rt(1$(*<p`,nLP~Nl1$2z :f22~646rFL(p1$d \ X@0ff<*^1$^4VXp(FbDdp$81$8V<t.f>RhFbL  zH<ln ,,>`~T8:T,|$R  F      !.!0!\!"J"d"""""#p$$f%>&&'"(((.) *x***l++F,,:--<.p.p./@/~///0l00 1V111:222h33444t55>6@6@6j66:777\88<99<::b;;N<<<<=J=L=b===$a$$==p?r??ABCLDND`DEEEEEFFFFdFFF$a$$a$$a$$a$$a$$a$FGRGVGfGGGGHvHHpIIII6JJJJJKKKLRLRLTLLLL(MXMZMMMM N>N@NPNNNNNN O"O*OPOpOpOrOOOOOPZPPPQRQQQRlRRSpSSSTTHTfTfTTT0UUUV4VpVVV6W`WWWWXRXXXY2YlYYZZFZZZ[D[v[x[[\\>]] ^^_j__T```:aaaaaaaaa~bbb*ccdd"eeff gDgg:hh2ii.j  & F.jj.kkl~lllmmn(nBnbnnnnn:oJooooop@p@php~ppppqPqxqqrLrrJssBtt>uuLvvPww^x  ^xxHyy,zz@{{|<|p||&}N}Z}}}}}~@~N~~~  H~~8VlX(fJʃ ʃhʄRT܅PJ~8:Fvڈڈ Rʉ.^@xދ@BTnNNPP(JnNpڕLЖ^]`ЖҖ֗ D:xΚjT$f\П   `&ȣ^`Ԥ~ȥbĦvDD:֪ 2@x`bЯJ~x@@BnL R|ĵB޶$jZ$TDdȽh|0~`XJhTTHR*N } >RT:$:J 4j 4bd*>Vdbpp(4*H 4V(>>r>@~&Hxj$z||F$&LJ`BJLr:j Rzd  r8<n VvRl68  & F & F   fL6vV4l> & F & F>> R    f   h j   H  J  l & F & F & Fl*t~^h88X| & F & F|@BX<rL H  B !!!^]`L,,,,, & F!!"#'' ((h)j)l)t)))):*h*****+(+R+ & F^]`hR+T++V,,-(..b/t/200t1222|324444       ^]`  ^d]`45Z67B7D7`8999:J;<<<j=>>>           & F      >???H@AAAhBCCCtD EEE@FG                 GG\H^HIIxJzJKK~LL.MMNN>OO       ,          OPPLQQRRxS,TTUU\V WWWXRY          d       RYTYZZZ[^[`[\&]]]^Z_```ajb                 jblb"ccddHefffjg hhh,iviiJj                 Jjjj2kkkljllmvmmnznnodoo                 ooBppqqqqqqqqBrprrrrrr    & F              r\sssstXtttt0u\uuuuFvvvxv                 xvvvZwwxhxxy~yy:zzzd{f{{{                 {L||| }}V}}}~>~f~~~~<                 @*RX6d                 FHZD`†0d                 ҈ VԉRT|Š:bZ""fNPx0pr(Fp8~Α "$,~ʒ Z~ F֔""dʕVȖ@tv(NЙDNPP^НL|<~ءLN|̢6 & F6jģƣ$\  4pܥFHl¦ Bvާ,H֨LNPRTV^ @vڪ & F xZ"^ܮޮ,bޯFڰ.``b^ڲ(~ܳ Tζ NNȷ0jlʸ̸*,t¹H^`LN.0p 0/ =!"#$2P1h0p3P(20\Root Entry F@CompObjjOle 1TableSSummaryInformation(WordDocument2DocumentSummaryInformation8t