ࡱ> ceb'`ZbjbjLULU2h.?.?]!$$$$%TW52d%d%d%d%d%?&?&?&R4T4T4T4T4T4T4$6h8Fx4?&?&?&?&?&x4d%d%5+++?&d%d%R4+?&R4++Vf3@*4d%X% .-?$'3 R4'50W53x79*679*479*4(?&?&+?&?&?&?&?&x4x4+?&?&?&W5?&?&?&?& $$ 161)  Rozumne cieszenie si terazniejszo[ci jest jedyn rozumn trosk o przyszBo[ . LUDWIK FEUERBADL GRAFFITI Chc chcie chcie. Nie chc chcie chcie. Nie chc nie chcie nie chcie. Nie chc nie chcie chcie. Chc nie chcie chcie. Chc chcie nie chcie. Chc nie chcie nie chcie. Z ROZMW PRZY PIWKU W  Karczmie pod Skalic w Brennej do grala przysiada si ceper.  Ooo, witam.  Serwus. Gazdo, co tam skrobiesz na serwetce?  Naszym pisze piosenke na przyszBoroczn Eurowizj.  Nie mo|e by!  A mo|e!  I du|o ju| napisaBe[?  Mom ju| refren.  To za[piewaj!  To melodia przyszBo[ci, a poza tym jo nie umiem [piewa.  To przeczytaj.  Sza la la la la... Sza la la la la...  Gazdo, co...  Co  co ?  Co wam odbiBo? To stara [piewka!  Och, panocku, panocku, stare przeboje majom duse! Te dzisiejsze...  Gazdo, dzisiaj ja pierwszy stawiam.  A jo akonto tantiemw sie rewan|uje! PLOTKI Z BRENNEJ ( Pewien gral w blasku czerwcowego ksi|yca widzi barwy jesieni. ( Pewien gral czerwieni si za niektrych braci wikszych. ( Pewien gral jeszcze nie przeszedB wszystkich swoich [cie|ek. ( Pewien gral ma swj szczyt. ( Pewien gral krci nosem na widok Edyty Grniak. ( Pewien gral na wirsycku strugaB Martyn. ( Pewien gral pu[ciB pawia na obiecane zBote gry. ( Pewien gral szukaB szklanych gr. ( Pewien gral z gry widzi lepsze jutro. ( Pewien gral w  Starej Karczmie wyczekuje pani Krysi. ( Pewien gral przemyca niektre my[li spod szlafmycy pod kapelusz. ( Pewien gral tskni za szumem BaBtyku. O przewrotnym zamiarze Gral i ceper siedzieli nad brzegiem Brennicy obok peBnej puszek z piwem donicy. Gral:  Sprzedamy puszki, nieco dorzucimy i kupimy kwiatuszki. Ceper:  I z podzikowaniami od narodu spBawimy tratw do stolicy. 162) W szczeglnym przypadku droga do nikd mo|e skoDczy si w kozim rogu. GRAFFITI Jest mi nie po drodze  meander Wychodz z siebie  [limak Licz na pszczoBy  truteD Pal si do roboty  piroman OPOWIASTKI  Czy znasz opowiastk o wielkiej wBczdze?...  Wsi[ do pocigu byle jakiego.  Czy znasz opowiastk o sBonecznym patrolu?...  Pamelo, |egnaj!  Czy znasz opowiastk o pewnym dziaBaniu?...  DziaBa nawalony.  Czy znasz opowiastk o raju utraconym?...  Nie pBacz, Ewka. LIMERYKI O wielkiej wBczdze Pewien wBczykij tu| za Kampinosem sam do siebie mruczaB pod nosem:  Mj drogi, jak zej[ z do nikd drogi? PoszedB za duszy gBosem. O [wie|o upieczonych maB|onkach Zwie|o upieczony m|ulek z Mizeroty na byBych konkurentach wieszaB koty. BezpaDskie psy tym ura|one, zamiast na karawan, to szczekaBy na |on. Ta bez ceregieli rzucaBa je za pBoty. O synu jubilera Przed ko[cioBem w Bninie pewnej zakrconej dziewczynie mBodzieniec ruchami niemoty zaczB pokazywa swoje klejnoty. Ona:  A ten wisiorek mo|esz mi da po kinie . O poczwrnym szcz[ciu Pewien chBop ze wsi Szkapy na strychu wyszperaB stare mapy. ZaczB mocno rusza gBow i poszedB kopa za stodoB. WykopaB cztery podkowy prapradziadka szkapy. O akcji i reakcji Pewna bogobojna emerytka z Grudzidza chciaBa pozna siB wdowiego pienidza.  Wielebny, prosz!  powiedziaBa, rzucajc na tac caBe dwa grosze. Przez my[l wielebnego przeszBa kopniaka w kostk |dza. 163)  Trzeba mie co[, co cieszy trwale, by mc si cieszy przelotn chwil . WAADYSAAW TATARKIEWICZ GRAFFITI Zasuwam!  szczur Nie zasuwam  [limak O perypetiach grala Pewien gral z Brennej Jatnego zaczB uczy si jzyka migowego. W drodze po rozum do gBowy odebraBo mu dar mowy, gdy z pobocza na nosie zagraBo mu ego. Z ROZMW PRZY PIWKU W  Starej Karczmie w Brennej przy trzecim piwku ceper rozmawia z gralem:  Gazdo, szlag mnie trafia!  Co si staBo?!  Ile lat jeste[cie po [lubie?  Yyy... ho!... ho!... ho!... I jeszcze pB  ho ... A o co chodzi?  Ja niedawno obchodziBem pit rocznic i mam ju| powy|ej uszu nastrojw mojej |ony i takich tam jej r|nych...  Panocku, ale kochasz j nadal?  Oczywi[cie.  Hi, hi, hi... to kochaj i przymknij oko... hi, hi, hi!  Ale ktre?  Ja przymykam na przemian. A jak si zapomn, to...  To co?!  To szermierka na jzyki.  Gazdo... V x ( 0 z 8:RBD T4z2""z#### $6$&&&'')ľ޶h:mH sH hq#mH sH  h:CJ hq#h: h:>* hHN5\ jh:h:hq# h:CJ hq#CJ hq#5\ h:5\D   N 0 2 Z Z ( L l TrZX8Bn4V & F ^`VXjPRh r|,n & F E^`E4|T0h6l t v 6!d! & F E^`E & F E^`Ed!!2"<""#### $ $6$t$$$%h%j%%(&`&&&F''*(l(( & F ^`(()~)))):d;<"=====6>>>?j?l???2@Z@@ & F 0`0 & F E^`E Panocku, mo|emy przypuszcza, |e tylko w gejowskich zwizkach nie ma takich problemw... A co, panocku, poza tym powiecie?  Idzie lato, w telewizji zaczynaj lecie powtrki.  Ani mi nie mwcie o powtrkach! Chce mi si rzyga na sam my[l, |e znw poleci  Stawka wiksza ni| |ycie ,  Janosik ,  Czarne chmury ,  Mi[ ,  Alternatywy4 i te inne.  A co by[cie chcieli, gazdo, oglda w wakacje?  Hmm... a chocia|by... serial  KoD, ktry mwi ... cha, cha, cha. LIMERYKI O urokach wielkiego miasta Z maleDkiej miejscowo[ci Przczyna do wielkiego miasta przyjechaBa dziewczyna. Tak zachwyciBa si latarni, |e na moment stanBa pod ni... Na spowiedzi:  MwiB, |e zaprasza mnie do kina . O absolwentce gastronomika Dziewczyna ze wsi Wietrzny Ldek chciaBa trafi do serca przez |oBdek. W stodole na sianie dawaBa kolacj... i zaraz [niadanie. Pewien niejadek zachowaB rzeczy porzdek. 164) U[miech i poczucie humoru Bagodz obyczaje. GRAFFITI Ju| nie grzej!  kominek Wpadam w depresj  WisBa Podskakuj z rado[ci  ping-pong Jestem przerysowana  kopia Mam wypieki  cukiernik SKRT MYZLOWY Sd  s d... SAOWNIK WYRAZW COINNEGOZNACZCYCH ( Marsowaty  ponurak do potgi ( Etuja  konkretna osoba w sieci ( Trapista  czBowiek zamartwiajcy si ( Dziwka  dziwna kobieta ( Wolnomularz  murarz pracujcy na wBasny rachunek ( Moloch  speleolog ( Manierka  kobieta o nienaturalnych cechach ( Krtacz  pracownik kasyna prowadzcy gr przy stole ( Pustelnik  czBowiek pozbawiony duszy ( Wielmo|a  osoba wpBywowa, du|o mogca ( Flakon  on jest do niczego ( Motel  cudzoBo|nica ( Dekret  zdechBy kret ( Ulica  przy policzku ( Doro|ka  naro|na kanapa ( Pierzeja  robi pranie ( Melodramat  zbir melonw ( Meloman  smakosz melonw ( Turzy  tu ma by  rz ( Tu|  tu ma by  | POKRCONE OPOWIEZCI ( Pewien [lusarz ma du|e mo|liwo[ci dorabiania. ( Pewien ornitolog zBapaB zajca i wilka. ( Pewien podr|nik wrciB z dalekiej podr|y. ( Pewien wdkarz truB si zalanym robakiem. ( Pewien lizus lizaB lizaka. ( Pewien Bawarczyk zatruB si tatarem. ( Pewien pBywak nabraB wody w usta. ( Pewien rolnik w szczerym polu zasiaB ziarna prawdy. ( Pewien dziaBkowicz woli wcha kwiaty od spodu, ni| kosztowa zakazanych owocw. ( Pewien Tatar lubi bawark i mazurka. ( Pewien grabarz bez zwBoki wyszedB z doBka z dusz na ramieniu. ( Pewnego krawca guzik obchodzi, |e pewna krawcowa szyje grubymi nimi. ( Pewnego astronoma krc gwiazdy i |ycie pozaziemskie. ( Pewna modelka przed pokazem zjadBa metk. ( Pewne trzy siostry paliBy si do o|enku, gdy w tym czasie bracia Karamazow za cichym Donem szukali ziemi obiecanej. 165)  Dobrze mie autostrady, ale smak nadaj |yciu dopiero [cie|ki, ktrymi mo|na sobie od nich odbiega . TADEUSZ KOTARBICSKI SKRT MYZLOWY PiedestaB jest najwa|niejszy! POKRCONE PRZYSAOWIA ( Toncy platformy si chwyta. ( Krowa, ktra zmienia pogldy, maBo mleka daje. ( Na Donalda urok. ( TrafiB Polak na ChiDczyka. ( Schody zaczynaj si od schodw. ( Niech mu taca lekk bdzie. Z ROZMW PRZED PIWKIEM W  Karczmie na KamieDcu w Brennej do siedzcego przy pustej Bawie grala przysiada si ceper, ktry wyraznie jest w humorze.  Baco?  Hmmm?  Hej, hej, hej, co ci jest? yle si czujesz?  Ni.  O Bo|e, to co, u diabBa, jest grane?  Nic takiego, na lito[ bosk.  No to dlaczego...  ...nie pijesz piwka?  WBa[nie.  Bo...  Dobrze si znamy, to dzisiaj postawi.  Ale jo dzisiaj nie bede mgB sie zrewan|owa.  Oskubali ci?  Ni. Po prostu trzymam na ofiar.  Ale|, baco, czy to ma zburzy twj dzieD?  O [wity Donaldzie, chyba nie.  On nie jest [wity.  Ale uczyni cuda i zostanie. Wierz w niego.  Baco, wycofaj si ze sponsoringu.  Kurcze, w takim razie... dam zBotwk.  To bdzie w sam raz.  Bg zapBa, panocku, Bg zapBa.  Za co?  Ha! Za trosk o zwykBego grala.  Zwity Bo|e, a ju| my[laBem, |e dzisiaj nie napijemy si razem.  Hej! W gr serca i szklanice.  I na laurach nie spoczniemy! O podchmielonych Jednocze[nie gral i ceper w  Karczmie na KamieDcu zaczli przebkiwa o laurowym wieDcu. Ju| niebo dawno pokryBo si gwiazdami, gdy szukali go midzy pobliskimi budkami. Jedna omal nie zajBa si od ich rumieDcw. ):<<"=T===??@A\ACCDCFCVCjCCCCC D DrDtDDDDDfEhEEEF FDFFFrFtFFFFFG GGvGxGGGGG6H8HHHHHFIHIIIII&J(JnJpJJJKKKKPLRLLLPMRMMMNrOO h:CJ jh: h:>* h:5\hq#h:UW@@@A\A^ApAAABRBBBBBBCDCCC DrDDDfEEFDFrFFFFGVVO P"P^P`PPPPP Q"QfQhQTRRZSSSS TTX XY(YBYZ h:5\h4hq# jh:h:VV4WbWWWXXXYY(YYY,ZZZZZ & F E^E`0&P 1h. A!"#$% D@D NormalnyCJ_HaJmHsHtH<@< NagBwek 1$@&5\JAJ Domy[lna czcionka akapituTiT  Standardowy :V 44 la ,k, Bez listy ]!hX'Ld|-br|*9Dg NH|Hqr]^c ()4d > T U ^ s  > c   4 U : ; M s   h :\w0A`6D}lO 6SsAklq01?MNq(=k(@Xs :d&\_<AObV^f Hx<`1 R q r !/![!\!_!00000000000000000000000000000000000000000000000 000000000000000000000000000 0000000 0000000 0000000 0000000 00000000000000 000000000000000000000000000000 0000000 000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 00000000)OZ.2Vd!(@FOVZ/013Z8@0(  B S  ?\b<D   !#$&nuw~.6^b29biprPW `d]agj_!/09^bx  > @   # 4 : s z :@w04ikTVqs}  SU"./"kv{~ !!_!3Xr^bcU ]   h `pNq(= _!^b_!&k*),.%R r{Hbc^`OJPJQJ^Jo( ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh pp^p`OJQJo(h @ @ ^@ `OJQJo(h ^`OJQJo(oh ^`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh PP^P`OJQJo(^`OJPJQJ^Jo(- ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo( r{,.&k*sse|q#HN4:@^^x$K^^ ]! &(:UnknownGz Times New Roman5Symbol3& z Arial?5 z Courier New;Wingdings"qZ&Z&Z&==9%24L!L! 2QHX)?q#2 ania pc2-opkis   Oh+'0  4 @ L Xdlt| ania Normal.dot pc2-opkis2Microsoft Office Word@@\*?@?@?՜.+,0 hp|  *=L!'  Tytu  !"#$%&'()*+,-./012346789:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNOPQSTUVWXY[\]^_`adRoot Entry F -?f1Table5O9WordDocument2hSummaryInformation(RDocumentSummaryInformation8ZCompObjz  F(Dokument programu Microsoft Office Word MSWordDocWord.Document.89q