ࡱ> cebg`bjbjVVnr<r<A%-----4aaaa mda-t,,,,,,,/1F,i-,--_-B--,,*,=st+,u-0-+622,,2-, ,,-2+ :171) Szcz[cie to zbieg pozytywnych okoliczno[ci, ktrym (nie) jest po drodze z naszymi [cie|kami. OPOWIASTKA  Czy znasz opowiastk o wakacjach z blondynk?...  Bdz dziewczyn moich marzeD. Z ROZMW PRZED PIWKIEM W  Karczmie pod Skalic w Brennej gral pierwszy nawizuje rozmow z ceprem:  Witam, sBucham.  Znowu siedzicie, jak to mwi, o suchym&  & pysku. No, taaak&  Baco, nie wygBupiaj si!  PrzejadBo mi sie picie piwka.  Ale|, baco, czy to&  Tak! Tak! Tak!  ZaBo| si.  Nie bede piB!  Jejku, co si dzieje?  Rozpoczynam te| tak zwane nowe |ycie.  {artujesz?!  Musz, i ju|!  No, jak to?  O, tak, wBa[nie tak.  No, dobrze, ale jak was nie bdzie w karczmach&  Zwiat sie nie zawali.  Oczywi[cie.  Jak|e tak: oczywi[cie?  Tak mi si powiedziaBo.  Nie zale|y panockowi na naszych spotkaniach!  Zwariowali[cie? Ale przecie| nie mog namawia do pitego grzechu gBwnego.  Co panocek powie.  To ju| nie wiem, gdzie jest pies pogrzebany.  Wakacje sie skoDczyBy, wic rozpoczynam  nowe |ycie .  SkoDczyBy, ale znowu bd.  Ale teraz znowu bede uczyB sie na bBdach, a pod moim kapelusem jaka[ dziwno pustka.  Niby skd?  Niby skd mom wiedzie.  Mo|e samo przejdzie.  Pewnie, |e tak!  No, to&  Jasne& dwa piwka!  Cztery jasne!  UratowaBe[ mi tyBek.  To ty uratowaBe[ mj.  Nie targujmy sie.  Absolutnie! O powakacyjnym spacerze WybraB si do lasu gral z Brennej Jatnego w poszukiwaniu pierwszego li[cia zBotego. Ptaszki wesoBo [piewaj, sBoneczko [wieci& W tej sielskiej atmosferze napotykajc porzucone [mieci:  Kurwa, niech szla... k trafi [mieciucha ka|dego! 172)  WesoBy czBowiek wicej gBupstw popeBnia ni| ponury, ale ten za to wiksze . KAROL JULIUSZ WEBER GRAFFITI Rodaku! Nie wyje|d|aj za granic& rozsdku. BELFER SAOWEM W POWIETRZE I GROCHEM O TABLIC  Na wasz widok i dzwik waszych gBosw mam wra|enie, |e ju| my[l o kolejnych wakacjach.  Chcecie [wity spokj?& To dajcie [wity spokj!  {y, uczy si i nie umiera. Tylko trzeba chcie!  Jeste[cie rasowymi osBami, leniwcami, padalcami& Reszta orBami, mrwkami, barankami.  Ja nie olej waszego postpowania, tylko siB wlej cho troch oleju do waszych gBwek.  Aapcie okazj, pki chc wam sprzeda za moje marne grosze caB moj wiedz.  Oko mi si zamyka, bo nie mog patrze na wasz wiedz.  Wiem, czego wy nie wiecie, dlatego to wam powiem.  Musicie sobie uszczelni gBow, aby nie nastpiB niekontrolowany wyciek gBupich my[li.  Bdzie zero tolerancji dla waszego zachowania, a je[li nie wystarczy  to pomno|.  Nie podziwiaj moich wdzikw, bo ja jestem nie od parady.  Jeste[ zmieszany, a ja tob jeszcze wstrzsn!  Masz zadatki na hycla, byle tylko pies ci buzki nie lizaB.  Za tablic mo|ecie wkBada karteczki z pobo|nymi |yczeniami.  Niech ka|dy wsadzi Beb do zamra|alnika. Je[li nie pknie, to znaczy, |e nie robi wam wody z m|d|kw.  Kiedy zawita wiosna, to bdzie za pzno na ork.  U[miechajcie si, najgorsze macie jeszcze przed sob! LIMERYKI O zamieszaniu podczas biegu masowego W czasie rutynowego patrolu po uliczkach Nierado[ci para policjantw dosByszaBa:  & to musi by zbieg okoliczno[ci . RuszyBa do akcji. ZatrzymywaBa co ktrego biegacza, albowiem nie miaBa portretu pamiciowego. Zapdzona biegiem wydarzeD w [lep uliczk  oddaBa si aktowi miBo[ci. O nietypowej stypie W centrum miejskiego parku w Santa Pipa przez mieszkaDcw zostaBa wyprawiona stypa. W Ratuszu cignce si latami anse sprawiBy, |e zostaBy pogrzebane wszelkie szanse. Wstawiony uczestnik stypy:  Niech ich dopadnie ptasio-[wiDska grypa! O Guciu pod grusz  Na centralnym placu Santa Antonina strudzonemu wdrowcowi rozja[niaBa mina: z miejskiej fontanny tryskaBy strumienie manny, z nieba leciaBy pieczone goBbki w deszczu wina . O agroturystach obracajcych si na picie WBa[ciciel agroturystyki w Oborniku caB nadziej pokBadaB w prawniku. Bo cho u niego mucha nie siada, to przez ferm drobiu ssiada kogut budzi go z rk w nocniku. 173)  {ywy nie mo|e obej[ si bez butw, a umarBy nie mo|e |y bez trumny . ALEKSANDER PUSZKIN EPITAFIA Dla uzdolnionego inaczej Niech takiego szlag trafi, ktry rzuca [mieci poza kosz potrafi. Epitafium lenia W fotelu i na tapczanie trenuje wieczne odpoczywanie. Epitafium gwiazd z winylowych pByt Zpiewali, jak na artystw przystaBo. Teraz takich bardzo maBo. Dla wiecznie  mBodych gwiazd estrady Starymi [piewkami bawi do znudzenia, budujc fundamenty swojego powodzenia. Dla gwiazdki z pByty kompaktowej Swoim |enujcym gBosem chwali si trzosem. Nagrobek mafioza Ka|demu zatyka gb byB gotw kneblem lub rulonem banknotw. Nagrobek speleologa Jego drugim domem byBy jaskinie. Teraz pod t ziemi pami o nim niech nie zaginie. Nagrobek gapy Nie uciekB grabarzowi spod Bopaty. Epitafium ramolka Na staro[ zdziecinniaB, bo dzieciDstwa nie miaB. D Hp8''''-.<<R>t>bElEEFF G"GjGlGGGHHDHFHrHtHHHII^I`III JJHJJJJJ0K2KKKLLLL0M2MMM`NbNNNOOBPDPPP4Q6QRRRRRS4S&UUUVV` hu6]hn; jhuU huCJhu hu>* hu5\R D R v , l & v ` p 4<8fDld, & F v^v:pr:Tl"4NpLtv ^ : !v!""0"""## $$4$|$$$.%%%%2&x&& & F S^`S & F E^`E&&8'B''' ((@(v(((()R)T)))**f**++ & F S^`S & F E^`E & F EE^`E+D+r+++++:,<,d,,--,-X-r-t-----<@<h<j<< & F E^`E & F E^`Ela nawrconego Nie dawaB wiary, |e powrci do fary. Nagrobek niewiernej Tu spoczywa |ona i matka. Ostatnio widziano j u kochanka. Nagrobek melomana Przy dzwikach disco polo do morza skoczyB z molo. Nagrobek wyrozumiaBego despoty ZrobiB rodzince dobry uczynek: poszedB na wieczny odpoczynek. Dla Zbigniewa M. Pisze, pisze, pisze& I si wypisze. KTO PYTA  NIE BREDZI  Czy Murzyn lubi czarny humor?  Czy Murzyn widzi czarno na biaBym?  Czy Murzyn wierzy w przesd czarnego kota?  Czy Murzyn miewa czarne my[li?  Czy Murzyn czasami czarno widzi?  Czy Murzyn odkBada na czarn godzin?  Czy Murzyn zna znaczenie czarnej polewki?  Czy Murzyn mo|e opali si na  Murzyna ?  Czy Murzyn zna si na czarnej magii?  Czy Murzyn pracujcy na czarno ma jasne perspektywy?  Czy Murzyn ma psa o imieniu Murzyn?  Czy Murzyna zadawala maBa czarna?  Czy o Murzynie mo|na powiedzie  czarny koD ?  Czy u Murzyna rzeczywi[cie tam jest ciemno?  Czy u Murzyna mo|na dostrzec czarn rozpacz?  Czy u Murzyna widoczny jest czarny charakter?  Jak wyglda Murzyn zrobiony na szaro?  Jak wyglda Murzyn blady ze strachu?  Jaki kolor ma czarna owca w[rd Murzynw?  Jaki kolor ma anioB str| Murzyna? 174) {ycie jest na tyle powa|ne, |e warto by wesoBym. GRAFFITI Zciemnia ka|dy mo|e  wyBcznik Prosz o budzenie  podziw Nie odrzucaj mnie!  propozycja Myjcie owoce! Zakazane te|! BAJECZKI ( O udarze: Komu darzy si? ( O babach: Trzeba by si rozejrze. ( O Amazonce: A ma zonka to, co lubi? ( O kroczu: Przykro czego[ nie dosta. ( O kmieciu: Jak mie tu serce? ( O nitro: Ani troch. ( O wieprzu: Wie przecie|, |e j kocham! ( O Radomiu: Ale z niej kura domowa! ( O A Tomku: A to me kochanie tak mwi! ( O [mieciach: Jak [mie ci tak utyskiwa. ( O tasiemcu: Ta sie mie czepia bez przerwy. ( O naczyniu: Winna, czy nie? ( O Tamizie: Ta mi zaraz da popali! ( O Kanie: Kurtka na wacie. OGAOSZENIA DROBNE PRAWDOPODOBNIE NIEPRAWDOPODOBNE ( Cukiernik zapewni lukratywn posad. Cukiernia  Beza . ( Polecamy Batanie wszelkich dziur. Sp. z o.o.  Aatka . ( Sprzedam serwis obiadowy dla [wini lub dla [witej krowy. Rolnik z Hofmanowic. ( Zapraszamy na wystaw prac Jasia Pazury. Galeria  Bohomaz . ( Bar szybkiej obsBugi zaprasza na leniwe.  Sze[ Kucharek . ( Podziel si marzeniami z m|atk, ktrej m|owi do twarzy jest z rogami. Rogacz Daniel. ( Poznam dziewuch na godzink, a |onie oka| skruch. Szczery do blu. ( Atrakcyjnej paniusi wysmaruj plecy olejkiem i zaopiekuj si jej pieskiem. MiBo[nik pieskw. ( Dla [witego spokoju przyjm ka|d ilo[ gnoju. Rolnik ze Zgody Du|ej. ( Szukam wzicia do czego[ zdjcia. Tomasz GoBy. ( Poznam pani, ktra nie da wytchnienia swoim dBoniom. CzuBy na dotyk. ( Dam si ponie[. Kandydat na nieboszczyka. LIMERYKI O chBopki reakcji NiemBoda soBtys ze wsi Sejmana skre[liBa par sBw do Adama Hofmana:  Miastowy Wielce Panie! Zapraszam do siebie na wie[, aby[my na sianie przez noc caB sBuchali Opowie[ci Hoffmanna . O chBopa reakcji Z dziada pradziada chBop z Martwego pewnego dnia zostaB poruszony do |ywego. ZareagowaB bez namysBu: dorodny placek krowi la pizza wysBaB A. Hofmanowi. Na bileciku:  Smacznego! A tylko sprbujcie znowu paln co[ gBupiego! 175)  Gdyby si byBo zawsze szcz[liwym, nie sprawiaBoby to |adnej przyjemno[ci . JAQUES DEVAL GRAFFITI Nie udzielam kredytw  zaufanie Jestem przeludniona  samotno[ Pal si!  sBomiany wdowiec O nastrojach grala W samo poBudnie pod breDskiego nieba bBkitem pewien gral pastwiB si nad do nut zeszytem. Po czym dla uspokojenia idc potoku Jatnego brzegiem:  Na piwko na jednej nodze polec biegiem, bo jednak trzeba cienko [piewa nad wci[nitym kitem . Z ROZMW PRZED PIWKIEM W karczmie przy pensjonacie  Malwa w Brennej do siedzcego jak na szpilkach grala przysiada si ceper.  Baco, nic ci nie jest?  A co mo by?  Piwka nie pijesz.  WynikBy pewne, hmm& kBopoty.  Hi, hi, hi, chory to raczej&  UwiziBem si sam w sobie!  Nie bj nic.  Co prawda, mam ch&  No i co?!  Kurcze, ale jeste[ upierdliwy.  Jeste[cie na mnie zli?  Nie ma mowy.  Hurra!  No, cicho, cicho, mj wybawco.  To zamawiamy?  Oj!  Co znowu?  Nic takiego. Musz i[ wydoi barany.  Co takiego?!  C|, to nie ma sensu.  My[l.  Tak& to znaczy nie& nie wiem.  Nadal masz jakie[ humory?  UleciaBy.  Dziki Bogu. To co byBo grane?  ByBem chwilowo uwiziony sam w sobie i&  I& ?  WyszedBem ju| na wolno[.  Nie wiecie, jaki bl mi zadali[cie.  Jezu& no, jasne& napijemy si.  Okej.  Bardzo okej! OPOWIASTKA  Czy znasz opowiastk o takich Badnych oczach?&  Zobacz& zobacz& zobacz& co& co& si dzieje& kiedy& kiedy& do mnie si nie [miejesz! <<= =.=b====>P>R>t>>>>>>,?v??@X@@AVA & F E^`E & F E^`EVAAB^BBCbCC DpDDE`EbElEEEE&F\FFFFF GjGGHDHrHrHHI^II JHJJJJ0KKLL0MM`NNOBPP4QQQQQRRR & F ^`RRRR:S6666666666666666666666666666666666666666666666666hH6666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666666662 0@P`p2( 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p 0@P`p8XV~_HmHnHsHtHD`D NormalnyCJ_HaJmHsHtH<@<  NagBwek 1$@&5\JA J Domy[lna czcionka akapituTi@T 0 Standardowy :V 44 la ,k , 0 Bez listy PK![Content_Types].xmlN0EH-J@%ǎǢ|ș$زULTB l,3;rØJB+$G]7O٭VFMG.|H" rxx5aKFXKS1,G-TNz b1UB8;^e9nNӨZ=dwqŷ7͠iލ.éIB'º;z~ݡOCQJ ˦96M .*!ޞovngUVo UYC<7^S*C0ױDzRA#8ꍉU47U6K|Ptu̹'Yv@~ !E1 ۰Nh4Of**byp/36Ĵ^NhwQV5nhϿ~Tڲ7ac$bL.Xܢ5w97[ Cֳ6|O(c5c4-h܇EMnUD !~`ϘJ0A?My71e1ۭ.Ѣ-4RUn{uSLɟ)nL \BuB7Ji\Cbw@m/k_֜aΒjFHP؏T,مdf|,Yd̬#r@PU(T7$ow<缂Frz:Y'[`߇@ST滪7_ǬFQ Zyٿ ڎ`rPh1,QWIDANT~AoE)C3`]dm2iVֵ褽Vl `A%n2nkn`&+<VArHRRVX^`1234568@0(  B S  ?ty04;>V_14$(  NX""1"4"$$$$C%8J6DE]JN    < [ o $$C%zpVxI B!ԠI$0֥{ g1l* |86>LC<vK(K71T]h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh pp^p`OJQJo(h @ @ ^@ `OJQJo(h ^`OJQJo(oh ^`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh PP^P`OJQJo(^`OJPJQJ^Jo(  ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh pp^p`OJQJo(h @ @ ^@ `OJQJo(h ^`OJQJo(oh ^`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh PP^P`OJQJo(^`OJPJQJ^Jo(  ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo(^`OJPJQJ^Jo( ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh pp^p`OJQJo(h @ @ ^@ `OJQJo(h ^`OJQJo(oh ^`OJQJo(h ^`OJQJo(h ^`OJQJo(oh PP^P`OJQJo(^`OJPJQJ^Jo( ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo(^`OJPJQJ^Jo( ^`OJQJo(o pp^p`OJQJo( @ @ ^@ `OJQJo( ^`OJQJo(o ^`OJQJo( ^`OJQJo( ^`OJQJo(o PP^P`OJQJo(I$071TCvKzp |8I B! g1s5XrsX$ssssn;uA%C%@d A%@@@"@$@&@(@,@<UnknownG*Ax Times New Roman5Symbol3. *Cx Arial?= *Cx Courier New;WingdingsA$BCambria Math"qzz4SRDRD %0.%.%KQHP $Pn;2!xx  ania IT Brenna,        Oh+'04x  $,ania Normal.dotm IT Brenna3Microsoft Office Word@F#@o@1s@1sR՜.+,0 hp|  *D.%  Tytu  !"#$%&'()*+,-./012345679:;<=>?@ABCDEFGHIJKLMNOPQSTUVWXY[\]^_`adRoot Entry Fe =sf1Table8=2WordDocumentnSummaryInformation(RDocumentSummaryInformation8ZCompObj{  F)Dokument programu Microsoft Word 972003 MSWordDocWord.Document.89q